Dołącz do naszej grupy!
Strona główna » News » Baptiste to nie DPS, czyli coś, co będziecie wiele razy powtarzać w swoich grach!
News

Baptiste to nie DPS, czyli coś, co będziecie wiele razy powtarzać w swoich grach!

Jeden z największych „problemów?”, jeżeli chodzi o nowego bohatera!


Nowy bohater jest świetny. Jego strzelanie, ogólnie zadawanie obrażeń jest niesamowicie przyjemne i satysfakcjonujące. I to własnie jest problem, z którym będziecie mierzyć się w swoich grach najczęściej. Zadawanie obrażeń jako Baptiste potrafi wciągnąć. Na tyle, że gracze bardzo często zapominają o jego podstawowej roli.

Bo to nie DPS!

Ciekawe, że każdy, kto grał Baptiste łapie się na tym samym. Przez zadawanie obrażeń zupełnie zapomina się o swojej głównej roli. Sam Blizzard o tym mówił, że jest to bohater, przy którym trzeba się pilnować, bo „łatwo popłynąć”. Jednocześnie ma to być jedna z ostatnich postaci „hybrydowych”, gdzie gracze mogą poczuć się trochę jak DPS, a trochę jak wsparcie.

Word of warning: Baptiste is not a DPS hero from Overwatch

Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie, bo przecież z Moirą było bardzo podobnie. Natomiast tutaj jest po prostu więcej mechanik, które trzeba ogarnąć, a sposób strzelania i celowania zdecydowanie jest jednym z głównych aspektów każdej postaci.

Jak myślicie, to faktycznie może być problem? Czy tylko na niskich rangach?

13 komentarzy

Dodaj komentarz

  • Ciekawe, że zawsze jak jest hybryda to dps/supp (jeśli chodzi o nowe postacie)

    Hybrydy mogą być, ale może tak hybryda tanka i supporta? Żeby ten support ustawił jakąś tarczę i skupił się na leczeniu jak łaska, zamiast lać wszystkich ile wlezie.

    Baptistem jeszcze nie grałem, ale widzę, że ciekawa i postać i może to jeden z healerów, oprócz zenka który mi podejdzie.

    • Chodzi o to że karabin ma na wierzchu i można się zagalopować w zadawaniu obrażeń jak u Any albo Moiry.

  • Nareszcie niedługo koniec postaci hybrydowych ^^ Nie to, że uważam, że są OP czy coś ale po prostu wolę jak postać ma swoją określoną rolę i nie ma w niej miejsca na „popłynięcia”. A co do Baptiste to mi się nawet podoba :P

  • Nie tylko na niskich. Przyznaję się że już kilka razy dałem się uwieść tym satysfakcjonującym dźwiękom 3 headshotów i potrzebą zabicia tego przeciwnika bo przecież – „ma tak mało hp to nie mogę po prostu odejść, muszę go zabić” i często kończy się to moją porażką.

  • Dla mnie jego broń jest rakotwórcza ( mówię o seri 3 strzałów) mogli sobie to darować, serio, strzela się z tego jak z drewna.

ZOBACZ NOWĄ STRONĘ