Dołącz do naszej grupy!
Nowy film animowany - odliczanie!
Strona główna » Newsy » News » DPS najmniej ważną rolą w Overwatch? Przynajmniej u Prosów!
News

DPS najmniej ważną rolą w Overwatch? Przynajmniej u Prosów!

Laboratorium Winstona opublikowało ciekawy raport na temat ról w Overwatch.


Winston’s Lab to stronka tworzona przez prawdziwych zapaleńców. Oczywiście w języku angielskim. Chłopaki opublikowali jakiś czas temu raport, z którego można wyciągnąć ciekawe wnioski.

Drużyny typowo DPSowe były gorsze

Chłopaki stworzyli coś, co nazwali modelem PTK. Wyjaśnienie tego zajęłoby kilka dobrych minut, więc przejdę od razu do wniosków. Drużyny, które opierały swoje fragi głównie na bohaterach DPS, wypadły zdecydowanie gorzej od tych, które dzieliły zabicia ze wsparciem i tankami.

Po analizie 9 turniejów, w tym:

  • DreamHack Winter,
  • MLG Vegas,
  • IEM Gyeonggi,
  • APEX Season 2,
  • Winter Premiere,
  • OW PIT EU,
  • OW PIT NA,
  • Overwatch Rumble ,
  • TakeOver 2.

Wnioski są następujące:

Im większy udział bohaterów DPS w zabijaniu i ogólnie w całym meczu, tym gorsze wyniki i tym więcej przegranych. Zaskakujące co? Wydawałoby się, że zadawanie obrażeń to jednak najważniejsza rzecz w Overwatch, jaką tylko można robić. Przecież chodzi tu głównie o zabijanie.

Okazuje się, że nie do końca, przynajmniej na scenie esportowej.

Zachęcam do przeczytania całego raportu, bo jednak tutaj przeszedłem od razu do wniosków. Adres oczywiście winstonslab.com

Jaka według Was jest najważniejsza rola w Overwatch?

Dajcie koniecznie znać dlaczego!

  • Hotdog

    ludzie najgorsza rola w grze to hanzo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • Sibiq

      Nope, teraz jest jednym z lepszych ról w tej mecie (przynajmniej na poziomie plat +)

      • Hotdog

        a myślisz czemu dodałem lennyface ? :C

        • Narcyzek

          Nie wszyscy znają tłumaczenie tych waszych emotikonów

          • niewiem

            Jak się nie zna tłumaczenia to się nie powinno uzywać

          • Narcyzek

            Lol , Ale czy Ja używam ? Nie

        • Twoja Stara

          Lennyface oznacza zupełnie co innego ziomek

      • Jakub Gorka

        Hanzo jest dobry jak się nim umie grać. „Hanzo mainy” z dupska nic nie zdziałają

        • Fred Polonowski

          Dobry Hanzo jest jak wrzod na dupie. Nawet Mei tak nie wqrwia jak ogladanie replayow, gdzie Hanzo headshotuje i za kazdym razem wyglada to jakby mial fuksa. Tylko troche to za duzy zbieg okolicznosci gdy ten jego fart sie ciagle powtarza.
          ps. Moj kot nazywa sie Hanzo :)

  • Narcyzek

    Nie ma supporta nie ma wygranej , zazwyczaj .

    • Kelly

      Nie ma tanka, nie ma wygranej.

      • Narcyzek

        Czasem z 2 supportami i 4 dps idzie wygrać , dość często . A bez supporta nic się nie zdziała chyba ze picknie się same postacie mobilne / selfheal .

        • Cienty

          to chyba na QP

          • Narcyzek

            No o to Mi chodziło ja tam nadal najbardziej lubię 2/2/2 Najpewniej się czuje

          • Fred Polonowski

            a nie 69? :)
            A tak serio to mi sie wydaje, ze to nie chodzi o to, ze DPS ma robic mniej, tylko, ze supporty/tanki maja tez robic damage/kills. Tam gdzie damage robia tylko DPS-y to jest slabo i tyle.

    • Michal Woelke

      Deflect GENGU

  • PROmateusz

    Obrona 0% – To dlatego mój team często przegrywa

  • Jakub Gorka

    DPS jest najmniej ważny, samym zadawaniem obrażeń na ślepo nic się nie zdziała przeciwko zgranej i mądrze skonstruowanej drużynie. Jest jednak obowiązkowy, bo ktoś te obrażenia musi zadawać. Jednak moim zdaniem dwóch DPS wystarczy, a gra 5 DPS i jeden tank tak jak często to bywa w rangach poniżej platyny bo „nie mogę grać healerem” prowadzi najczęściej tylko do szybkiej przegranej.

    • PROmateusz

      Ja mainuje reapera

      • Jakub Gorka

        To fajnie masz

        • PROmateusz

          No jest fajnie, zwłaszcza gdy zabijasz wieprza na kilka strzałów

  • Darek Książek

    Bez supporta nie ma szans

  • Paul Słomka

    smutne jest to, że bohaterowie obrony prawie całkowicie wypadli z mety (oprócz Wdowy, bo jest typowym snajperem i tylko tym)

    • PROmateusz

      Bastion XD

    • Narcyzek

      No większość z nich jest rzadko używana

    • Sennin1

      Nie prawda.

    • Fred Polonowski

      meta, meta i po mecie!
      Dzisiaj ty jutro ja. A tak naprawde meta funkcjonuje w malym gronie pros-ow i tylko do czasu, gdy jakis dobry taktyk nie wymysli czegos kreatywnego – wtedy nagle wszyscy zmieniaja zeby to zastosowac i jest po „mecie” :) Umarl krol, niech zyje krol.

      Pieprzyc mete!

  • Trichomonas Foetus

    Najprostsza sprawa: przypomnijcie sobie jak trzeba latać za apteczkami zamiast zadawać obrażenia gdy jesteś dpsem, a w drużynie nie ma healera. ;) Jakakolwiek taktyka wtedy bierze w łeb, team się rozdziela i ginie pojedynczo.

  • Kamil Porębski

    tanki utrzymują pozycje dzięki której nasza drużyna ma przewagę ale bez medyka tank polegnie więc to support jest najważniejszy

  • jajo ojaj

    dps ma za zadanie zlikwidować wsparcie i dać drużynie przewagę 6vs5, nie zabijać cały team

  • arek_arek

    Tank i wsparcie bo tankiem musisz tankować team a supportem leczyć

    • SoK

      No to zatankujmy!

  • Michał Kamiński

    Support bo tak

  • Korlam

    Kocham sytuacje kiedy drużyna przegrywa, nie radzi sobie z niczym, a jedyną zmianą taktyki są okrzyki wojenno-godowe na voice-chat’cie o treści ,,WINCYJ HEAL’A!!!”. Owszem, support to ważna i odpowiedzialna rola, a bez dobrego heala nie ma szans, ale zwróćmy uwagę na coś innego.

    Jakie jest zadanie supporta? Nie licząc Symetry odpowiedź jest prosta: utrzymać team przy życiu. Nic więcej, nic mniej. Po co utrzymać team przy życiu? Żeby zabijał przeciwników i realizował cele mapy. Jaki jest cel tanków? Przyjmować/blokować obrażenia, stanowienie żywotnego centrum walki podczas temfightu, oraz ,,kontrolowanie tłumu” (chociaż ten pochodzący z gier MOBA termin wiąże się częściej z bohaterami obrony). No i oczywiście DPS-y, czyli postacie odpowiedzialne za likwidowanie wrogów i zadawanie obrażeń.

    Po tym przydługim wstępie przejdźmy do meritum. Która grupa postaci ma największy wpływ na sprawne likwidowanie przeciwników? Przy założeniu że każda grupa współpracuje i w miarę sprawnie wykonuje obowiązki, odpowiedź brzmi: DPS. ,,Ale jak to!? Przecież bez healera to DPS nawet muchy nie położy bla bla bla…” Tak, oczywiście, leczenie to bardzo ważna funkcja. Tyle że nie wyleczysz drużyny ponad miarę, możesz ją po prostu utrzymywać przy życiu. Po supporcie nie widać żadnego ,,poziomu ogarnięcia”, drużyna jest żywa albo nie. Tak, kule rozdarcia Zenka, stun Any i zrzucanie/przyspieszanie Lucia są bardzo przydatne, ale podstawowy obowiązek: leczenie, samo w sobie nie jest nic warte i nic w grze nie zmienia. Cokolwiek w grze znaczą dopiero czyny leczonych osób. Nic ci nie da leczenie kogoś kto nic nie robi, leczysz po to właśnie żeby żywi sojusznicy pełnili swoją funkcję. W skrócie:
    HEALER JEST BEZWARTOŚCIOWY BEZ INNYCH CZŁONKÓW DRUŻYNY
    i sobie bez nich nie poradzi, natomiast kiedy healer padnie, ogarnięci gracze poradzą sobie bez niego. Bohaterowie ataku, ci którzy bezpośrednio odpowiadają za eliminowanie oponentów, to o wiele ważniejszy element, bo im szybciej i sprawniej giną przeciwnicy, tym lepiej radzi sobie cała drużyna.

    Wyobraźcie sobie że przeciwko sobie walczą duety beznadziejny DPS + niesamowity healer, oraz niesamowity DPS + beznadziejny healer.
    Przy Żołnierzu i Łasce, wygra dobry żołnierz, bo sprzątnie dobrą Łaskę jak muchę.
    Przy Luciu i Farze, dobra Fara rozwali przeciwną dwoma direct hitami i dobry Lucio w końcu padnie (nie wyjeżdżać mnie tu z DSPstankim, to wyjątek)
    Przy Żniwiarzu i Zeniacie, duet ze słabym Reaperem zginie zanim się obejrzy.
    Mógłbym wymieniać kombinacje aż do końca, ale w zdecydowanej większości przeważy skill gracza odpowiedzialnego za obrażenia, bo prawda jest taka że Support jest tylko tak dobry, jak postacie którym pomaga. Ult Łaski nic by nie zmieniał, gdyby wskrzeszone osoby stały w miejscu nic nie robiąc.

    Do tego miejsca pewnie nikt nie doczyta (czemu internauci mają problem z dłuższymi tekstami???) więc tutaj będzie część z góry obalająca ewentualny hejt: w badaniach jest napisane o drużynach które fragi opierają również na tankach i healerach, i o zależności: większy udział bohaterów ataku = gorsze wyniki drużyny. Jest to prawda i nie stoi ona w sprzeczności z tym co napisałem. Mianowicie chodzi mi o to, że wspomniane we wstępie główne zadania odpowiednich ról nie są absolutnie wszystkim co dane postacie powinny robić. Owszem, główny atut Reina to tarcza i blokowanie obrażeń, ale nie oznacza to że nie może brać innych na szarżę czy używać ulta. Tak samo Supporty mogą zabijać(Lucio, Zen) a DPS-y leczyć (Sombra, Żołnierz) i jest to bardzo pożądane. Drużyny z większym udziałem pozostałych bohaterów w zabiciach są lepsze, bo oznacza to że nie tylko DPS-y są u nich w stanie zabijać, a inne ,,role” wychodzą poza zakres standardowych obowiązków, pomagając drużynie najlepiej jak potrafią.

    A przy okazji, ciekawa zależność, która zaszła w społeczności OV na przestrzeni czasu:
    -najprzyjemniejszą rolą jest atak
    -w QP jest zwykle 4 DPS-ów, mało tanków i healerów
    -mała grupa healerów widzi że jest najmniejsza, i to pojęcie myli im się z hasłem elitarna
    -zaczyna się hejt na 4 DPS-ów na rankedach, healerzy się wywyższają
    -ponieważ healerzy się wywyższają i flejmią, większa grupa zaczyna przechodzić na ich stronę, żeby też się wywyższać i bezkarnie flejmić, mimo że dalej grają DPS-ami kiedy tylko mogą
    I właśnie dlatego ponad połowa osób jednocześnie głosuje na healerów, i bierze DPS-ów na QP

    • Lecz sie

      Zawsze grupa najmniejsza jest najbardziej elitarna. Wiec idz juz grac tym swoim dpsem na tym 2k elo.

      • Korlam

        Ośmielę się nie zgodzić, nie widziałem żeby kult Latającego Potwora Spaghetti był jakąś elitarną grupą. A to tylko przykład, widzisz, mylenie małej popularności z elitarnością to zjawisko dość rzadkie, ludzie zwykle pewniej się czują w większych grupach. A jeśli już musisz wiedzieć to właśnie dochodzę do mastera.

    • Wallsky

      Mądrego aż miło posłuchać.

  • Loczek400

    Fajnie że ludzie wybierają wsparcie jako najważniejsze a następnie po tym tank ale jakoś nie widzę w grze tego bo ja głównie widze DPS którzy, sory za słownictwo (gówno robią) np mieć złoto w obrażeniach na Luciu to chyba coś w tym nie gra bo ja jakoś musze być jednocześnie pomocą a zarazem tankiem bo nikt inny nie weźmie ich

  • Kurinek

    W każdej grze DPS jest najmniej ważny.. Bo w żadnej grze która nie jest deathmatchem nie chodzi o zabijanie ;)

  • Angry Koles

    wsparcie