Dołącz do naszej grupy!
Strona główna » News » Matchmaking przejdzie kilka zmian
News

Matchmaking przejdzie kilka zmian

Gracze zwrócili uwagę na pewne, niezbyt pozytywne aspekty matchmakingu.


Społeczność podniosła całkiem obszerną dyskusję odnośnie rankingu MMR i dopasowywania graczy do danego meczu. Blizzard postanowił ustosunkować się do rozmowy, wyjawiając przy okazji swoje plany na przyszłość.

Przede wszystkim chodziło o tracenie większej ilości punktów w przypadku przegranego meczu rankingowego i zdobywanie znacznie mniej punktów w przypadku wygranej. Drugą kwestią był sposób dopasowywania członków drużyny.

Blizzard wyjaśnił, że obecny system zakłada dopasowywanie osób do gry w taki sposób, by szanse na wygraną meczu były mniej więcej 50%/50%. Oczywiście nigdy nie jest to idealnie pół na pół, ale do tego dąży matchmaking. Tutaj bardzo trudne zadanie ma system, gdy gry szuka cała drużyna, stąd niekiedy bardzo duże różnice w zdobywaniu i traceniu punktów.

Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Zamieć planuje zmienić ilość przyznawanych punktów w przypadku wrzucenia do gry, gdzie szansa na wygraną wynosi przykładowo 20%. Wówczas punkty rankingu będą odpowiednio dopasowywane do właśnie tych procentów.

W meczach będą się także liczyć pojedyncze umiejętności i wpływ danego gracza na przebieg gry.

13 komentarzy

Dodaj komentarz

  • te 50/50 to faktycznie niewypał :) grałem wczoraj klasyfikacje – 2 wygrane, 2 remisy, 6 przegranych :) ludzie którzy ze mną grali nie wiedzieli chyba o co chodzi w Overwatch, bo zamiast przeć na punkt i go przejąć to skakali sobie po mapie z przeciwnikami i pojedynczo ginęli. Upominałem wiele razy na czacie, że należy RAZEM wejść na punkt, to oni dalej swoje, zupełnie jakby grali Deathmatch. No i do tego niewiedza o postaciach którymi grają też była wszechobecna :) Ana nie wiedziała, że strzelając do swoich będzie ich leczyć. leczyła tylko poprzez E. śmiechu warte, bez ekipy się nie pogra.

    • Z randomami da się grać. Ja np. tak ukończyłem wszystkie osiągnięcia specjalne wobec Halloween. Owszem, nawet rozróbę na trudnym przeszedłem z nimi. ;)

  • „Przy okazji dowiedzieliśmy się, że Zamieć planuje zmienić ilość przyznawanych punktów…”
    Zamieć… serio? Przetłumaczyliście słowo „Blizzard”, czyżby Google Tłumacz maczał w tym palce? -.-

    • Niektórzy w Polsce tak właśnie odmieniają ich nazwę. Ba nawet sam Blizzard w niektórych swych produkcjach umieścił przetłumaczoną wersję ich nazwy.

          • No tak, ale Blizzard to nazwa firmy, więc jej się nie tłumaczy. Ponadto sam dokładnie wskazałeś na ulta Mei; jeśli by faktycznie chodziło o niego nie czepiałbym się.

          • Od dawna używa się nazwy zamieć na polskim rynku gamingowym na przemian z blizzard. Nie kumam o co chodzi, większość czasopism za czasów premier D2 W3 czy późniejszego SC2 używało ich na zmianę, podobnie podcasterzy, recenzenci czy youtuberzy. Zamiast wyśmiewać wystarczy zapytać wujka Gogla i się doinformować minimalnie.
            Nazwa ta przyjęta od dawien dawna występuje na rynku gier w kontekście tego studia deweloperskiego.

  • Ten matchmaking jest tak zajefajny: Nasza drużyna 5 osób miało Złoto, jeden Srebro. Dostajemy drużynę 4 Złoto i 2 Platyny (nazwijmy ją XYZ). Dostajemy mocny łomot. Drugi mecz – wyrównana walka z drużyną ABC – wygrywamy ledwo co. Trzeci mecz – ponowny łomot od drużyny XYZ z pierwszego meczu… Nikt w to nie gra wieczorami?:P Zdażyło się podobnie w innym dniu, z tym że z tą samą drużyną co dostawaliśmy łomot graliśmy z 3/4 razy pod rząd, nawet próbując odczekać kolejkę parę minut:)

ZOBACZ NOWĄ STRONĘ