W Overwatch istnieje wielkie ELO HELL? Nie da się wspiąć? Wielka dyskusja o rankedach!


Społeczność nieźle się wkurzyła o system matchmakingu.


Na głównej stronie reddita powstała jakaś kosmiczna dyskusja odnośnie tego, że w Overwatch nie da się wspiąć w rankingu. Część osób ze społeczności jest przekonana, że niemożliwym jest zdobycie wyższej rangi, jeżeli ich konto było na jakimś tam poziomie przez kilka sezonów.

Bo to niemożliwe!

Każdy z nas ma kumpla, który śmiesznie się denerwuje, gdy my wygrywamy mecze i siedzimy na wysokiej randze, a on co chwilę zdobywa 100 punktów, tylko po to, by je zaraz stracić. Takie osoby często są przekonane, że zasługują na wyższą rangę, niż mają i są zdecydowanie lepsze od pozostałych.

Mocny spadek na ziemię

Przeciwko tej teorii wyszedł Friendly_Fire, który wypunktował wszystkie słabe strony takiego myślenia.

Kiedy gracz z 3000 punktami spada, jego MMR pozostaje bez zmian. Według tamtego gościa (od teorii z góry) to oznacza, że gracze dostają wtedy łatwych przeciwników, żeby ponownie wskoczyć na swoją normalną rangę. Problem w tym, że tak się nie dzieje.

Gracze z Grandmastera, którzy spadli do 3000 punktów nadal stają na przeciwko graczom z GMa. To zupełnie normalne, że na tym poziomie widuje się diamenty. Wszyscy zdają sobie sprawę, że to „upadły” do niższej rangi gracz.

Matchmaking wykorzystuje jedynie MMR

SR, czyli po naszemu PR to jedynie wskaźnik, dzięki któremu można określić gdzie mniej więcej są nasze umiejętności. To jednak nie oznacza, że matchmaking na tym bazuje. Wszystko odbywa się w oparciu o niewidoczne MMR, które jest kilkunastoliczbowym ciągiem.

Dlaczego ludzie myślą, że są lepsi od innych na swojej randze?

To bardzo delikatna sprawa, bo jednak chodzi tutaj o honor i o udowodnienie czegoś innym. Stąd ten temat wywołuje tyle emocji.

  • Średnio jedną na sześć gier jesteś najlepszy w drużynie. To czysta statystyka, która wchodzi części osób bardzo w głowę i pozwala im myśleć, że nie zasługują na taką rangę, na jakiej są. Mają wtedy poczucie wyższości nad drużyną i upewniają się, że system matchmakingu nie działa poprawnie.
  • Zapominasz o swoich błędach, widzisz je u innych. Ile razy zdarzyło ci się przyznać, że rzeczywiście coś zwaliłeś? A gdy już to zrobisz, to nie mówisz sobie „To przegrało grę, co za pajac ze mnie, mogłem to zrobić inaczej”. Z kolei, gdy ktoś inny zrobił coś źle, potrafisz go powyzywać pod nosem, albo co gorsza napisać coś na czacie.
  • Czytasz dużo, oglądasz lepszych graczy. Przecież tyle wiesz o tej grze, więc powinieneś wygrywać! Niestety, umiejętności nie zawsze idą w parze z wiedzą.
  • Porażki denerwują Cię bardziej, niż powinny. Kilka przegranych z rzędu sprawia, że przestajesz trzeźwo myśleć i powoli jest Ci wszystko obojętne.

 


A może Friendly_Fire myli się w swoim myśleniu? Może Blizzard ustala nam jakieś MMR i choćby nie wiem co, to i tak będziemy tkwić w tym samym miejscu?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?


Cześć!

Zapomniałeś hasła?

Forgot your password?

Enter your account data and we will send you a link to reset your password.

Your password reset link appears to be invalid or expired.

Zamknij
z

Ładowanie...