Dołącz do naszej grupy!
Halloween 2019!
Strona główna » News » Overwatch ma za dużo map i za dużo zmian balansu? Tak uważają PRO!
News

Overwatch ma za dużo map i za dużo zmian balansu? Tak uważają PRO!

Seagull, jeden z bardziej znanych graczy Overwatch wypowiedział się na temat produkcji Blizzarda.


„Dlaczego gracze odchodzą?” – na to pytanie postanowił odpowiedzieć Seagull. Według niego w Overwatch jest za dużo czynników i zmiennych, które mają ogromne znaczenie.

Gracz porównał Overwatch między innymi do League of Legends, DOTA 2 i CS:GO.

Dlaczego Overwatch traci profesjonalnych graczy?

Według Seagulla, różnica między Overwatch, a CS:GO, LoLem czy DOTA 2 jest bardzo prosty.

  • CS:GO – Wiele map, kilka zmian balansu
  • DOTA/LoL – Jedna mapa, wiele zmian balansu
  • Overwatch – Wiele map, wiele zmian balansu

I tu według streamera/profesjonalnego gracza jest prawdziwym problemem, dla którego coraz więcej osób decyduje się na rezygnację gry w Overwatch.

Czy faktycznie tak jest? To już każdy musi ocenić sam. Na pewno coś w tym jest, jednak brak zmian też jest niekorzystny dla rozwoju gry.

24 komentarze

Dodaj komentarz

  • Szczerze powiem że tak średnio się z tym zgadzam, im więcej map tym większa różnorodność, no a zmiany w balansuje chyba muszą być, nie?

    • Pozwolę się nie zgodzić. Zgadzam się z mapami, lecz nie z koniecznością balansu gdyż w którymś momencie dyskusji w siedzibie blizzarda zabili unikalność postaci. Kiedyś na samym początku overwatch można było porównać do gry w kamień, papier, nożyce. Z odpowiednią wiedzą(i umiejętnościami) można było skontrować wszystko, zamienianie postaci w trakcie gry odgrywało znacznie większą rolę, to było super, to miało być czynnikiem wyróżniającym prosów od casuali, że znali grę od deski do deski co na kogo brać. Oczywiście jeszcze czynniki synergii między bohaterami i praca zespołowa, ale tego dziś nie omówię.

      Podsumowując co mam na myśli. W moim odczuciu(które może okazać się błędne) blizzard uznał że balans będzie wtedy gdy każdy bohater będzie miał równe szanse przeciwko sobie nawzajem. Czyli każda postać ma: heal, mobilność, lock-on umiejętność i projectile-umiejętność, cc, stun itd. Zamiast rozdzielić je na różne wpychali je tak, by każdy miał wszystko. Rozumiem. Mieli taką wizję i teraz stoimy na czym stoimy. Czy poszłoby lepiej gdybym ja tym zarządzał? Pewnie nie.

      • Z odpowiednią wiedzą(i umiejętnościami) można było skontrować wszystko, zamienianie postaci w trakcie gry odgrywało znacznie większą rolę, to było super, to miało być czynnikiem wyróżniającym prosów od casuali, że znali grę od deski do deski co na kogo brać

        Chyba goldów od silverów, lmao.

        • Oj to na pewno. Trafne spostrzeżenie, zapomniałem o podziale. Jestem goldem, goldy też ważne, wręcz twierdzę że są największą grupą chodź potrzebne nowe statystyki by to dowieść(bo raczej diamenty i mastery nie dominują w liczbach prawda?). Mając to za sobą. Nie powinno sie dyskryminować uwag żadnej z grup bo wszyscy jesteśmy tą samą społecznością, a iście skrajnie pod prosów będzie tak samo krzywdzące dla maluczkich, jak iście skrajnie pod niedzielnych graczy, co uprzykrzy życie prosom i ich ego. Nie wiem jak udaje im się to wyważyć naprawdę.

          • W moim poście chodzi wyłącznie o to, że ta wiedza tajemna, która ma wg ciebie odróżniać „prosów od casuali” to absolutne podstawy podstaw gry w Overwatcha.

          • Moja umiejętność pozytywnego myślenia nie potrafi się równać z dołem w jaki sam siebie(z twoją pomocą) wprowadziłem. Czas dorosnąć, nie stając się przy tym zgorzkniałą czekoladą. Zająć się czymś na czym przynajmniej w ułamku będę mógł się znać. Dziękuje za przypomnienie mi o mojej głupocie, postaram się poprawić na przyszłość i milczeć. Żadne wyrażanie opinii nie jest tego warte.

  • za dużo zmian balansu itp. a za mało wprowadzanych dobrze zrobionych bohaterów, dobrze zrobiony i są Sigma sombra, wdowa

    • Nie mogą zrobić odrazu dobrego bohatera. Najpierw dają na serwery po jakimś czasie obserwowania zmieniają go trochę.

      • Bardziej mi chodzi o stronę fabularna bohaterów a nie zbalansowanych (chociaż to też jest ważne) 😉

  • Bez takich zmian gra mogła by się stać nudna a zmiana balansu np. Brigitte która dzisiaj wchodzi na serwery jest dobra moim zdaniem to nie wina blizzarda a ludzi kturzy nie nadanrzają za zmianami (to tylko moje zdanie)

  • Ogólnie to Seagull ma rację jeśli chodzi o proplayerów. Zmiany balansu sprawiają że muszą w zasadzie co parę miesięcy uczyć się pewnych rzeczy niemalże od nowa, często muszą trenować od zera nowych bohaterów bo zmienia się meta. I podobnie jest w lolu ale tutaj dochodzi właśnie kolejna zmienna w postaci różnych map. Już teraz w OWL każdy stage ma ograniczoną liczbę map, ale to nadal sporo rzeczy których prosi ciągle muszą się uczyć by być w stanie pokonać innych. Dla reszty graczy imo jest wręcz przeciwnie. Większa różnorodność map oraz częste zmiany balansu sprawiają że gra się nie nudzi oraz społeczność żyje.

    • Po to w OWL masz 12 graczy na team zamiast 6. Nie każdy musi się uczyć grać wszystkim, bo jak się zmienia meta to można zmienić zawodnika na takiego który sobie tymi championami radzi lepiej.

      • Chyba że jesteś w Fusion i łapie Cie deprecha bo zdajesz sobie sprawę, że we 2 masz pokrywać każdego DPS’a :3 #Carpe+EQOpermamentonstage

  • Mnie tam każde zmiany balansu przyciągają do gry, czasem malutka zmiana ma taki wpływ na grę i gra się troszkę inaczej :)

  • Piervoli ten niby profesjonalny gracz tak bez sensu, że zaraz na zawał bym zszedł. W grach powinno być jak najwięcej map żeby było różnorodnie nikt chyba nie chce tak jak w Lig of ledżends grać przez kilka lat na jednej mapie, wtedy to by dopiero overek zaczął tracić graczy. Inną sprawą jest zbyt dużo „balansowania”. Akurat z tym w 100% się zgadzam. Zamieć ma talent do psucia balansu ciągłymi zmianami. Mam wrażenie, że oni tam zatrudniają specjalnych ludzi, których zadaniem jest w ciągu miesiąca zmienić X postaci bo inaczej nie dostaną premii.

  • „Za dużo zmian” to według mnie znaczy za dużo nerfów i innych pierdół przez które casualowo rzecz biorąc każą updatować grę co wieczór i oglądać poradniki jak grać „nowym bohaterem utworzonym przez balans” (blizzard zmiksował tak na przykład bagiekę, dve tØrba, reina i doomfist).
    Podsumowując nie ma bohatera niedotkniętego przez balans, a w grze jest zero nowego contentu (222 nie bo to wkurzająca mechanika, sigma nie bo nie wiadomo nic o jego historii i powiązaniu z kryzysem omnicznym.).

ZOBACZ NOWĄ STRONĘ