Dołącz do naszej grupy!
Strona główna » News » Blizzard tłumaczy, dlaczego właśnie tak zmienił Sombrę!
News

Blizzard tłumaczy, dlaczego właśnie tak zmienił Sombrę!

Blizzard ostatnio zaangażował się w rozmowy z mediami, co bardzo mnie cieszy. Dzisiaj wyjaśnienie zmian Sombry.


Zmiany Sombry były dość drastyczne. Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś publikowaliśmy materiał o wczesnych etapach Overwatch. Pisaliśmy tam o tym, że nasza hakerka na początku miała nieskończoną niewidzialność. Ostatecznie Blizzard wycofał się z tego pomysłu. To dlatego z zaciekawieniem obserwowaliśmy te zmiany.

Jesteśmy zaskoczeni, że ludzie odebrali to jako nerf

Geoff Goodman wypowiedział się skąd taki pomysł na zmiany, jak reagował na nie Blizzard etc. Chyba spoko informacje. Zaczynamy od tego, że Blizzard był zaskoczony odbiorem tych zmian.

Byliśmy trochę zaskoczeni odzewem społeczności, która rozpatrywała to jako nerf. Daliśmy jej dużo buffów i dużo nerfów w tym samym momencie. Te zmiany mają dać jej znacznie większą elastyczność, a co za tym idzie – siłę.

Sombra ma przestać polegać na liczeniu czasu – tłumaczy Goodman. Celem niebieskich było sprawienie, by gracze nie musicieli zastanawiać się, czy zdąrzą przed upływem czasu, czy nie.

Blizzard od początku kombinował ze zmianą czasu niewidzialności. Najpierw zwiększono limit dwukrotnie, potem trzykrotnie, aż w końcu pojawiło się zdanie „Czy naprawdę będzie tak duża różnica, gdy damy jej nieskończone ukrycie?” Sprawienie, że nie trzeba się przejmować translokatorem i ukryciem dało możliwość skupiania się tylko i wyłącznie na grze, bez patrzenia na czas.

Nawet, gdy ukrycie brzmi potężnie, nadal trzeba walczyć i myśleć, nadal trzeba hakować odpowiednie cele.

Goodman jest przekonany, że gracze dostrzegą, jak przydatna, elastyczna i potężna jest nowa wersja Sombry. Według niego, gracze przywykną do zmniejszonej prędkości poruszania się i niedługo o tym zapomną.

14 komentarzy

Dodaj komentarz

  • Po prostu po pewnym czasie tylko czas kamuflażu leko denerwował a zmiana szybkości poruszania jest zbyt dotkliwa.
    PS: Mnie tam się nie chciało przywykać, od teraz gram Żniwiarzem, Zenkiem i Zarią.

  • „Jesteśmy zaskoczeni, że ludzie odebrali to jako nerf”

    No niesłychane. Oni są wszystkim zaskoczeni co społeczność która zna tą grę lepiej już niż oni może powiedzieć o ich cudownej kurze do znoszenia złotych jaj. Znerfią kogoś innego na zasadzie rosyjskiej ruletki. Mogli dodać, że będą się pilnie przypatrywać bohaterce by była „nadal silnym wyborem” by podkreślić swój sarkazm. Tak samo jak pilnie stosują matematykę w swoim balansie. Gdzie jedne postacie które są OP nerfią o 0,1-1% a inne które są same w sobie ok nerfią o 10-20% a w jednym przypadku nawet 50% albo dają im nieprzydatne zdolności lub znowu zbyt OP. To teraz będą odezwy robić do społeczności? Ja już im nie wierzę. Niech sobie robią co chcą.

  • W innych słowach – „Blizzard udaje zaskoczenie, że śmiecie z golda nie rozumieją ich gry”.

  • Według mnie do nowej Sombry da się przyzwyczaić, ale lekkie podkręcenie szybkości podczas niewidzialności nie zrobiłoby nic złego. Wcześniej granie Sombrą było lekko stresujące i frustrujące, bo no właśnie, czas. Czasami ciężko było dobiec, więc stawiało się translokator jak najbliżej tym samym ryzykując, że przeciwny Mcree zdobędzie easy killa, gdy ponownie wciśniemy „e”. Innym razem czasu nie starczyło nawet na zabicie przez co Sombra była uważana za dobijacza niżeli zabijacza (co z tego, że takie słowo nie istnieje xd) Na początku, gdy tylko zmiana wyszła na pst byłam sceptyczna, potem zaczęło mi śmierdzieć nerfem. Teraz wydaje mi się, że jest nawet ok, ale jak wspominałam bieg w ukryciu mógłby być trochę szybszy.

  • Nawet gdyby było miliardy buffów i tylko 1 nerf to by i tak gracze myśleli że to nerf bo samo słowo nerf jest to wszystkie buffy znikają i liczą się tylko nerfy

ZOBACZ NOWĄ STRONĘ