Dołącz do naszej grupy!
Rocznica Overwatch 2018!
Strona główna » Newsy » News » Ślady krwi i tajemniczy wózek na Lijiang Tower rozpętały prawdziwy szał!
News

Ślady krwi i tajemniczy wózek na Lijiang Tower rozpętały prawdziwy szał!

Tajemniczy fotel wywołał wczoraj prawdziwą burzę.


Teorie Karahe mogą wydawać się zwariowane. Wczoraj prezentowaliśmy Wam jedną z nich. Dzisiaj pojawiła się kolejna, która rozpętała prawdziwy szał w świecie Overwatch. Wszyscy zaczęli sprawdzać o co z tym chodzi i nagrywać filmy na ten temat. Wszystko przez jeden fotel.

Tajemniczy fotel na Lijiang

Karahe zauważył, że na Wieży Lijiang dodano niedawno wózek. Ale nie taki zwykły, a wersję z kołami.

Zmieniono zwykłą wersję na taką, jak widzicie na górze. Wszyscy wiemy, że są dwa rodzaje wieży Lijiang, jedna dla Chińskiego Nowego Roku i jedna „normalna”. To właśnie na tej normalnej, Blizzard niedawno podmienił fotel.

Co ciekawe, na niskich ustawieniach, ten fotel z z drugiego rodzaju mapy kompletnie znika, jednak wersja z kołami zostaje, niezależnie od ustawień graficznych. To potwierdza, że Blizzard chciał, by na pewno był widoczny dla wszystkich.

To ma być krzesło Harolda Winstona?

Teorii powstała cała masa, jednak ja skupię się na tej najbardziej prawdopodobnej. Możliwe, że to krzesło Dr. Harolda Winstona, który jednak przetrwał i naturalnie, jest teraz już o wiele starszy. Gracze połączyli to od razu z 27 bohaterem, ale to chyba lekka przesada. Faktycznie, dużo mniejszych faktów przemawia za tym, że Harold jednak żyje. Chociażby zdjęcie, które znajdziemy na tym biurku:

Nie zapominajmy także o jeszcze jednym wątku, czyli zaginięciu skafandra.

Cała ta sprawa jest naprawdę zagmatwana i pełno w niej pytań. Po tych rewelacjach, gracze zaczęli zdecydowanie dogłębniej badać samą mapę i szybko okazało się, że są na niej ślady krwi, które ostatecznie prowadzą do biura Harolda.

Zastanawiający jest również odcisk łapy na biurku.

Z pewnością coś jest na rzeczy, pytanie tylko co. Z początku w ogóle ominąłem ten temat, bo przecież to tylko krzesło, ale rzeczywiście, w trakcie badania samej mapy powychodziło kilka ciekawych wątków, na które wcześniej nikt nie zwrócił uwagi. Fajnie, że ponownie mamy jakieś zagadki do rozwiązania, bo trochę się za tym stęskniłem, jednak czy to dobry kierunek?

Dajcie znać, co o tym myślicie i czy według Was ma to jakiś sens.