Dołącz do naszej grupy!
Strona główna » News » Sojusznicy powinni widzieć, które cele są zhakowane!
News

Sojusznicy powinni widzieć, które cele są zhakowane!

W zasadzie nie wiadomo, dlaczego dalej nie jest to wprowadzone.


Sombra już dawno przestała być najbardziej hejtowaną postacią. Coraz częściej można ją zobaczyć na rankedach. Jest to jedna z tych postaci, która przechodziła całą masę zmian i poprawek. Tylko wydaje się, że w tym wszystkim Blizzard o czymś zapomniał.

Sombra to komunikacja

Granie Sombrą przez bardzo długi czas było mega utrudnione ze względu na komunikację. Żebyście mnie dobrze zrozumieli, granie tą postacią wymaga częstego rozmawiania z drużyną i informowania ich co jakiś czas o tym, która apteczka jest zhakowana.

Blizzard wiedział, że część graczy nie używa czatów głosowych, a ciągłe pisanie tego typu komunikatów byłoby męczące. Stąd pojawiły się widoczne przez ściany apteczki.

Zgodnie z tym tropem, może wprowadzić widoczność zhakowanych celów?

TenaciousSkee zwizualizował ciekawą propozycję, która przewija się w społeczności praktycznie każdego tygodnia. Chodzi ogólnie o to, by nad głowami zhakowanych celów pojawiały się znaczniki Sombry. Ponownie, jest to zmniejszenie potrzeby ciągłej komunikacji.

Oczywiście, jest to wersja robocza, ale i tak wiadomo o co chodzi. Dzięki temu nie trzeba by było krzyczeć do sojuszników informując kogo udało nam się uziemić.

Co Wy na to?

43 komentarze

Dodaj komentarz

  • Shakowane cele są widoczne. Widać pasek zdrowia, czy ult jest naładowany i jest otoczony czyms w rodzju aury.

  • Dobrze by było jakby zhakowanie cele mogłyby być widoczne przez ściany tylko dla Sombry. Często są sytuacje gdzie kogoś zhakujemy i jak wracamy translokatorem to nie możemy kogoś znaleźć. W ogóle, mam ambitny cel nauczenia się Sombry. A wy jakie własne ambitne cele posiadacie?

    • Ambitne cele w Overwatch ? Chciałabym nauczyć się bardzo dobrze grać Genjim. Żeby grać nim na luzie, skutecznie i nie bać się go brać.

          • Ale OP komentarz… Wiktor dobrze napisał. Bo jemu chodzi o praktyczne połączenie postaci. Łaska jest stworzona dla Fary. Dobrze razem współpracują jak jest drugi medyk i Łaska może być z Farą cały czas.

          • Dokładnie. Większość osób jak słyszy „partner”, to od razu myśli o miłości, zapominając o takich kategoriach jak np. praca.

          • Pffffff… Może i prawda. Ale Pharmercy jest ZŁE. Ogłaszam wszem i wobedz!

          • Lubię Żołnierza-76 i Łaskę oraz Łaskę i Farę jako idealnych towarzyszy w pracy, nic ponad to. Łaską i Genjiego widzę jako nietypową parę. Przez dialog z walentynek widzę, że Genjiemu podoba się Łaska i jej to ukazuje, lecz Łaska go ani nie odrzuca, ani akceptuje, trwa w zamyśleniu. I stąd jego wzywanie u niej leczenia, bo chce poznać odpowiedź. :)

          • Nwm jak ty ale ja słyszałem pełną wersję tego dialogu i w niej było że oni dają sobie te czekoladki nawzajem. Ona daje jemu a on jej.Poza tym Genji jest z Japonii nieprawdaż? Więc jakbyś chciał wiedzieć, dawanie sobie czekoladek jest w Japonii znakiem głębokiego zakochania. Ale między Div.ą a Lucio coś faktycznie jest. Tu masz rację.

          • „dawanie sobie czekoladek jest w Japonii znakiem głębokiego zakochania” Sam sobie odpowiedziałeś, że ten związek jest prawdziwy. W Europie i w Stanach Zjednoczonych funkcjonuję taką pełnią walentynki i nie muszą to być tylko czekoladki. Ich zbliżenie ma podłoże w fabule (Łaska ratuje Genjiemu życie), w komiksie (piszą do siebie listy) i w dwóch dialogach, które jasno ukazują jak reagują na to obie strony: Genji zakochany w Łasce, kiedy ta musi to przemyśleć.
            Między Lucio a D.Vą praktycznie nic nie jest pewne, prócz bycia fanami wzajemnych twórczości. Podłoże miłosne to ledwie jeden dialog.

          • Jprd ?. Co ja cię zasypie najrużniejszymi argumętami ty jesteś uparty jak osioł i nie chcesz przyzanć mi racji. A odpowiadasz mi jakimiś bzdurami które zobie wymyślisz pomiędzy zabawą Lego a leżakowaniem. Słyszysz to? Czy pani przedszkolanka cię nie woła że masz oddoć telefon który zarombałeś jej z torebki? Idź ty lepiej na obiadek, a później się prześpij i wróć tu jak ci się informacje zaktualizują. Tylko prawdziwe informacje. Ok? ?

          • Większość osób nie myśli nawet o względach estetycznych czy opisowych prezentowanych powiązań sprowadzając temat do dziecinady i pseudo kontrowersji zaniżając jakość tematu. Mi osobiście, dziwne powiązania nie przeszkadzają ale na siłę też się ich nie doszukuję ani nie idealizuję. Do tego nie oceniam wyższości jednego powiązania nad drugim mówiąc komuś, że jest pojebany i emocjonując się śmiesznym tematem który zaczął się ze smakiem a skończył jak zwykle. Proponuję niektórym lokowanie swoich uczuć w real i dbanie tam o wysoką jakość związku czy powiązań.

      • Mam dokładnie tak samo hahaha. Lubię nim grać tak o, ale mam wrażenie że nic nie potrafię zrobić

    • Fajnie by było gdyby jak Sombra kogoś zhakuje to jest taka czaszka jak z apteczki ale też z licznikiem, sojusznicy jak i Sombra mieliby większą pewność, bo ile razy Sombra hakuje np. Mercy i nie wiadomo dokładnie czy może już zrezować czy ni.

    • Ambitne cele, które wykonuję – stałe udoskonalanie swoich umiejętności w graniu wszystkimi supportami (ulubiona klasa postaci/ styl rozgrywki)
      Ambitne cele do wykonania – znaczna poprawa w graniu Ryśkiem i Orisą
      Najbardziej ambitny cel – granie Trupią Wdową tak, żeby wrogowie mieli mnie serdecznie dość :D

      • Wdowa to tam spoko, ale ja nawet dotknąć tanków nie potrafię. Oni są stworzeni po to, by ich leczyć, ładować ulta, ewentualnie zabijać, ale nigdy nie grać :P
        Nie potrafię się za to zdecydować czy ćwiczyć Zenka, czy Gengu, a aktualnie pykam sobie Moirą od czasu do czasu. Reszta to oczywiście nabijanie Anki i Smugi :) A jak team ma totalnie wywalone, a ja zły dzień na Smudze, to wyciągam Wdowę i nie raz denerwuje przeciwników :D
        Btw, czy tylko ja tak mam, że nie ważne w co gram (Smite, Lol), to zazwyczaj są to kobiety? Niby gram trochę Żołnierzem, ale jakoś mnie to nie pasjonuje (a jest tylko przed Dvą, która jest tankiem), a tak to tylko dziewczyny. Zaria/Sym/Orisa to jedyne wyjątki. I w żadnym razie nie robię tego specjalnie :v

        • Nie znam Smite ani Lol ale w Overwatch wydaje mi się, że kobiece postacie są bardziej urozmaicone i ciekawsze jeżeli chodzi o styl gry i mechanikę. Mi jest to w sumie bez różnicy jaka płeć jest postaci ale faceci dla mnie w Overwatch za wyjątkiem Genjiego, Żołnierza i Lucio są albo nudni albo irytujący. Do tego ja lubię szybkie i dynamiczne postacie a pośród męskich postaci za dużego wyboru nie ma w tym względzie :) Jak nie grasz tankami zacznij grać Dva. To świetny tank ! I wcale nie taki łatwy.

          • Smite był dla mnie idealny, bo ich postacie są wzorowane na różnych mitologiach. A jako, że jestem mocno zainteresowana tym tematem to gra ta była dla mnie idealna :) (http://smitebuild.pl/home/bogowie/) Grałam tam właśnie tylko boginiami, co już wtedy było dla mnie dziwne. Lol to Lol, nie grałam w niego dłużej, więc nawet nie tłumaczę :P I może coś w tym jest, że nasi faceci poruszają się jakoś tak bez wdzięku z tymi wyjątkami. Takie nieciekawe trochę. To by też tłumaczyło moją niechęć do Zarii, ale Sym psuje tę teorię xD Szczerze to nie wiem. A Dva grałam kiedyś dużo, ale teraz jak już muszę to Winstona biorę, jakoś tak lepiej mi się nim gra ;) Ogólnie tanki są dosyć trudne, jak dla mnie najtrudniejsze, a to właśnie na nich spoczywa najwięcej obowiązków. Po prostu nie dla mnie i już :D Chyba jestem zbyt niestabilna emocjonalnie, jeżeli wziąć sobie do serca tamten filmik od tvgry o supportach :P

          • To fakt, coś jest w tym, że lepiej się gra kobietami w OW :D
            Uwielbiam grać Łaską, później Symmetrą, Moirą, Smugą, Farą, D.Vą, Aną. Wyjątkiem jest Zaria i Mei (tyle, że Mei to nie kobieta, ale szatan w ciele małej, biednej badaczki z Chin). Nie odpowiada mi ten styl gry i umiejętności tych postaci, zresztą jestem kiepski na nich i w moich rękach są one niemalże bezużyteczne.

          • Z Zarią mam tak samo. Mimo, że chciałabym się jej nauczyć (bo tracking i potężny ult) to jakoś nie potrafię się przemóc. Tak samo mam z Sym, ustawianie wieżyczek mnie nie jara xD Za to wbijanie sopla lodu w głowę zaraz po zamrożeni z diabelczym „ni hao” już tak :D

        • O przepraszam moje tanki są cudowne <3 ;) Stworzone do tego czym powinien być tank – kształtować pole bitwy na korzyść zespołu.

          • Rein, Orisa i Hog. Z orisą musiałem sie przełąmać i sporo poćwiczyć ale daje rade. Rein i Hog to takie moje 100%

          • Orisa jest przekozacka :D W odróżnieniu od reszty tanków mam pewność, że jestem chroniona i jakoś tak łatwiej mi ją leczyć (chociaż grać nie umiem) Mam szczęście, bo mój przyjaciel, który mainował Hoga zaczął nią grać trochę, co naprawdę dobrze mu wychodzi! :)

  • U mnie aktualnie jest zimno i no co poradzić :(

    A co do pomysłu, to ja ten pomysł bardzo lubie, byłoby fajnie, o :’D

  • „Blizzard wiedział, że część graczy nie używa czatów głosowych, a ciągłe pisanie tego typu komunikatów byłoby męczące.”

    Słucham ? jaka część ? xd Chyba 80% na europejskich serverach. xd

ZOBACZ NOWĄ STRONĘ