Dołącz do naszej grupy!
Strona główna » News » Kolejny zwiastun i ogromna kula!
News

Kolejny zwiastun i ogromna kula!

Blizzard wypuścił kolejny zwiastun, na którym widzimy… Kulę.


Na oficjalnym profilu Twitter pokazał się nowy zwiastun, a na nim ogromna kula. Teraz dopiero pojawią się kosmiczne teorie.

Jak myślicie, o co tu chodzi? 

104 komentarze

Dodaj komentarz

  • Na moje oko to 1) nowy bohater będzie składał się w kule 2) dostaniemy junkrata wersja rozpierdol 3) nowy tryb grania w kręgle .

  • Kula ma na sobie kratery (przynajmniej ja tak widzę), a kratery ma nasz ukochany Księżyc, więc chodzi tu o kolonię :P

  • Może jedank chodzi Królową albo o bohatera ktory takimi kulami rzuca.Raczej wątpie że to hammond z kosmosu przyleciał.

  • Super by było, gdyby to był omnik terrorysta a’la Scoia’tael. Bo czemu nie? Niby te omniki takie niewinne, walczące o prawa a zarazem tępione (zupełnie jak nieludzie w „wiedźminie”). A tu bum. Pojawia się omnik terrorysta, który walczy o prawa omników mordując ludzi przy okazji. No patrzcie. Wykapany Iorweth i reszta „wiewiórek”.

    • Elfy w Wiedźminie nie walczyły tylko przeciw uciskowi i dla podbojów a dla polityki i przez politykę w którą zostały wciągnięte. Pod wodzą Królowej Findebair. Która nawet zrzekła się korony i doprowadziła do równości ludzi i elfów w swoim królestwie po spisku który doprowadził do upadku Lożę Czarodziejek. Myślę, że bunt Omników i ich zapędy do wyeliminowania ludzi przy całym złożonym świecie Wiedźmina to nieskomplikowana błahostka. Nie ma co chyba tego porównywać. Jak ktoś czytał serie Wiedźmina to wie. Poza tym Elfy w wiedźminie mają swoje niepodległe państwo, Dolinę Kwitów a Omniki mają tylko swoje fabryki i „przywódców religijnych” oraz chęć bezmyślnego niszczenia. Elfy nawet te wojownicze „złe” są o wiele bardziej skomplikowane niż zbuntowane Omniki-roboty ;)

      • No cóż. Szczerze? Przeczytałem zaledwie „Ostatnie życzenie” i „Miecz przeznaczenia”, dopiero zacząłem „Krew Elfów” i ledwo zacząłem grać w pierwszą część growego „Wiedźmina” więc aż tak nie byłem ogarnięty w to nie byłem. Ale dobrze wiedzieć. Może niepotrzebnie wyskoczyłem z tym „Omnicznym Scoia’tael”.

        • Ważne, że w ogóle czytasz. A świat Wiedźmina jest skomplikowany i niesamowity. Różnica pomiędzy Omnikami a Elfami polega na jednym. Ci pierwsi kierują się ekspansją i eliminowaniem ludzi a Elfy bronią swojego domu. Skrawka ziemi pomiędzy potężnymi królestwami które toczą wojny. Więc i same Elfy musiały wziąć łuki i miecze w dłoń ale nie są bezmyślne i nie zależy im na podbiciu ludzi.

          • Bronią domu? Elfy nie były pierwsze na kontynencie, najpierw były gnomy i krasnoludy, elfy po prostu przebyły na swoich okrętach długo przed ludźmi i toczyli walki z krasnoludami zabierając im tereny, w jaki sposób to czyni kontynent bardziej ich niż ludzi? Zwłaszcza że przez kilkaset lat ignorowali ludzi oddając im ziemie za darmo, ignorując ich. Potem odkrywając jak szybko mnożą się ludzie i widząc w nich niebezpieczeństwo rzucili się do walki o „ich” ziemie której w momencie przybycia ludzi w żaden sposób nie bronili.

          • Tak bronią domu.
            cytat:
            Dolina Kwiatów (st. Dol Blathanna) – państwo elfów.
            Od północy graniczyła z Kaedwen, granica przebiegała wzdłuż rzeki Dyfne.W zamierzchłych czasach Dol Blathanna siłą przejęli ludzie. Kraina została przekazana ponownie elfom przez cesarza Emhyra var Emreis za zasługi, jakie poczynili w wojnie między Nilfgaardem, a Państwami Północy. Po Pokoju Cintryjskim królestwo Dol Blathanna zostało zamienione w księstwo alodialne.
            koniec cytatu:
            Jak widzisz żeby odzyskać, utrzymać i ocalić swój DOM musieli zająć się polityką i prowadzeniem wojen z ludźmi po stronie ludzi i przeciw ludziom. Tworząc przymierza. Walcząc w ukryciu czy otwarcie. To klasyczny konflikt w świecie fantasy. Interpretować sobie to można i opowiadać się po którejś ze stron itd. Ja tylko podaję przykłąd braku podobieństw Ely-Omniki.

          • Dom który wcześniej odebrali rasom będącym na kontynencie przed elfami. Zresztą powtórze sie, walki Scoia nie ustały po odzyskaniu Doliny Kwiatów, walczyli dalej bo kierowali się nienawiścią do ludzi, wzajemną nienawiścią która jest dużym podobieństwem z konfliktem Omników, zarówno tu i tu jest masa nienawiści jak i w obu przypadkach mamy poczucie wyższości jednej z „ras” nad drugą. Jasne są różnice, elfy były na kontynencie dłużej od ludzi, oddali im za darmo ziemie po czym zaczęły wojne w skutek czego zaczęli tracić więcej terenów, omnicy nigdy nie mieli ziem, to ludzie ich stworzyli. Podobieństwem jest to że obie „rasy” znalazły się w podobnej sytuacji, zarówno omnicy jak i elfy byli w świecie opanowanym przez ludzi, bez własnego państwa.

          • Zaczynasz dreptać w miejscu i doszukiwać się podobieństw gdzie ich nie ma.

          • Sapkowski to padł i poczerwieniał ze złości i zazdrości jak się dowiedział ile gry zarobiły, a on licencje sprzedał za jednorazowe honorarium, a nie procent od zysków. Teraz zapił mordę i próbuje jechać na hypie, który stworzyły gry pisząc banalne opowiastki 2/10.

            Żeby nie było, seria o Wiedźminie to bardzo fajna i ciekawa opowieść, nie dziwi mnie jednak ani trochę, że jej w większości nie rozumiesz.
            Podobieństwa zostały przez LT pokazane i jak chcesz się do tego odnieść to musisz uargumentować dlaczego uważasz, że są one niesłuszne, a nie urwać temat arbitralnym „one nie istnieją”. Jak widzisz istnieją. To, że ich zrozumienie przekracza twoje zdolności analityczne to już inna sprawa. Nie umiesz dyskutować to się za to nie bierz.

            To, że potrafisz wklejać cytaty, których sama nie rozumiesz to to forum już wie od dobrych kilku miesięcy.

          • „Próbuje jechać na hypie, który stworzyły gry pisząc banalne opowiastki 2/10.” – Poprawka: Ostatnia książka z opowiadaniami pt. ” Szpony i kły” nie jest napisana przez niego. To zbiór fanowskich opowiadań pod którymi AS się po prostu podpisał.
            Przesyłam zdjęcie dla uwiarygodnienia wypowiedzi:
            https://uploads.disquscdn.com/images/0204768ccd2af1834dabd0ff89048343626b878c7ebe4cc9210699b6ff4eb255.jpg
            Więc tak jak powiedziałeś, próbuje jechać na hype gry ale w trochę inny sposób. :)

          • Są to wydane fanowskie opowiadania które Sapkowski zatwierdził, On sam ogłosił że piszę nową książkę lecz kiedy i czy w ogóle ujrzy ona światło dziennie, nie wiadomo. Mówił że dużym problemem tutaj jest jego lenistwo :P

      • U samej góry ta walka miała charakter polityczny lecz ciągle opierała sie na nienawiści rasowej zakorzenionej przez pokolenia, patrz taka Toruviel, jej nie chodziło o politykę, jej chodziło by mordować ludzi. Zresztą wystarczy spojrzeć dalej w historie, na postać która była niejako inspiracją dla Scoia – Aelirenn, jej powstanie opierało sie na czystej nienawiści do rasy ludzkiej. Te elfy które żyły z ludźmi i nie nienawidzili ich nie chcieli walczyć. Taki przeciętny elf z komanda nie walczył dlatego że przywódcy dogadali się z Nilfgaardem, oni walczyli przeciwko uciskowi, przeciwko temu „rasizmowi” skierowanemu w ich stronę. Jednocześnie jednak sami są rasistami bo uważają siebie za rase lepszą ponad ludźmi i dlatego nie chcą się z nimi dogadać, to jest to błędne koło, ta spirala nienawiści przez którą ginęli. Oni walczyli w imię wyższych idei, nie polityki. Zauważ że po powstaniu miasta w Dolinie Kwiatów komanda ciągle działały nieopłacane przez nikogo.

        • Wiewiórki powstały po tym kiedy ludzie jako pierwsi zaatakowali i próbowali zniszczyć Elfy. Takie są fakty. Elfy miały być tymi gorszymi które mają słuchać ludzi. A wcale nie były gorszymi bo w wielu sprawach prześcigały ludzi. Dlatego powstały takie odziały które walczyły w tak samo okrutny sposób jak ludzie a nawet bardziej. Walczyli też by skłócić ludzi pomiędzy sobą. Dla polityki. Dla idei, dla samej walki. Godzili się i kłócili. Byli dobrzy i źli. Tak, podłożem jest rasizm i pochodzenie. Jednak ja biorę stronę Elfów w przypadku całego świata Wiedźmina. Tak samo jak borę stronę ludzi w przypadku konfliktu Omniki ludzie w Overwatch. O tym można książkę napisać. Ja tylko podaję przykład, że nie ma żadnych podobieństw pomiędzy Omnikami a Elfami. To inne bajki. Dla Elfów prześladowania nie były powodem do ekspansji i wyniszczenia ludzi. Elfy tak naprawdę nie były wrogie wobec ludzi. A Omniki chcą wyeliminować ludzi pod pretekstem „rasowym”

          • „Wiewiórki powstały po tym kiedy ludzie jako pierwsi zaatakowali i próbowali zniszczyć Elfy.” – nie, faktem jest że komanda Scoia powstały podczas I Wojny z Nilfgaardem i mordowali ludzi we wsiach i na traktach które nie były bronione przez nikogo.
            „Elfy miały być tymi gorszymi które mają słuchać ludzi.” – z punktu widzenia wielu ludzi tak, z punktu widzenia wielu elfów to ludzie mają być tymi gorszymi którzy mają słuchać się elfów.
            „Byli dobrzy i źli” nie, Wiedźmin nie jest czarny i biały, jest cały szary.
            Nie „biorę” żadnej ze stron chociaż w grach jak miałam wybór zazwyczaj brałam stronę elfów, bo to jednak oni są na tej gorszej pozycji oraz z samej sympatii do tej rasy z różnych uniwersów. Zarówno elfy jak i ludzie mieli powody by nienawidzić siebie wzajemnie. To właśnie ta nienawiść pchała ich do walki, do tego stopnia że w imię tej nienawiści ginęli i zagrażali rasie elfów. Wojna Omnicka była w pewnien sposób podobna, Omnicy nie chcieli być „tymi gorszymi”, podobieństwem jest też wzajemna nienawiść, część Omników nienawidziła ludzi a część ludzi Omników.
            „Elfy tak naprawdę nie były wrogie wobec ludzi.” I dlatego napadali wsie i trakty gdzie brutalnie mordowali kobiety i dzieci.

          • Ja opieram to co piszę na ogólnych odczuciach po przeczytaniu wszystkich książek z podstawowej serii o Wiedźminie. Gry nie biorę pod uwagę choć trzecią część znam doskonale wraz z dodatkami. Tak jest szary ten świat. Dlatego ta rozmowa nie ma sensu. Ja podaję fakty i co z czego wyniknęło oraz staję po którejś ze stron na podstawie mojej wiedzy i wczucia się w ten świat. Bliżej mi do elfa który tworzy w lesie jakąś pieśń, misternie buduje swoje siedziby, poluje na zwierzęta zachowując równowagę w naturze którą rozumie i jej nie niszczy. Jest mało wylewny ale bardzo wrażliwy. Niż do siedzącego z toporem w karczmie pijanego ludzkiego bandyty który czai się by upolować Elfa a najlepiej Elfkę… Jak widzisz w tym szarym świecie można różnie to wszystko postrzegać. Ja dziękuję już za rozmowę bo ona się może nigdy nie skończyć. Taki jest Wiedźmin :) Przy nim Overwatch niestety jest bardzo biedny. Gwint i Wiedźmin 3 to za mało więc musisz sięgąć do tendencyjnego przedstawiania tego świata bo go nie rozumiesz. Nawet chronologii. Historia Wiewiórek w Wiedźmin 3 jest wyrwana z kontekstu i tłumaczy bardzo pobieżnie te skomplikowane sprawy na potrzeby akcji i scenariusza by gracze nie zasnęli. To wycinek tego konfliktu. Jego następstwa a nie przyczyny. To są oczywiste sprawy dla kogoś to czytał te książki. Ja nie ma nic do dodania.

          • Nie, nie podajesz faktów, a przynajmniej nie te prawdziwe. Też opieram się nie książkach które znam lepiej niż gry, bo to jest kanon. Masz mylne wyobrażenie elfów z uniwersum Wiedźmina, odnosi sie ono bardziej do elfów z innych uniwersum. Tak, były wrażliwe i mało wylewne, były też pełne pogardy do innych ras i poczucia wyższości. Elfy wymordowały prawie wszystkie jednorożce, ot harmonia i równowaga z naturą.
            Zamiast z toporem w karczmie elf siedzi sobie pod drzewkiem z łukiem i myśli jakby tu sobie zabić kilku dhoine nie brudząc sie przy tym ich plugawą krwią :)

          • Masz link do tej twojej Doliny Kwiatów. Możesz to przyjąć za genezę konfliktu. Ja się opieram na faktach. Ty tendencyjnie przedstawiasz detale które można prosto wytłumaczyć. Każdy jeden po kolei włączając w to nawet tego twojego jednorożca.
            Proszę:
            http://wiedzmin.wikia.com/wiki/Dol_Blathanna
            Powtarzam. Gwint i Wiedźmin 3 to za mało by wyciągać wnioski. Podane masz prawdziwe fakty które uważasz za nieprawdziwe.

          • Napisałam ci już, elfy nie były na kontynencie od zawsze, podobnie jak ludzie przypłynęły na kontynent i zaczęły walki z krasnoludami które żyły na kontynencie dużo wcześniej. Zdobyli oni Dol Blathanna tak samo jak potem ludzie zdobyli je od nich. Dolina kwiatów jest państwem elfów obecnie, gdy powstało Scoiatael elfy nie miały terytorium. Oni nie bronili żadnego państwa.
            Zapewniam Cię że o tym również na tej swojej Wikipedii przeczytasz, musisz jednak poczytać trochę więcej a nie tylko pierwsze zdania na początku danej podstrony ;)
            No można wytłumaczyć – elfy są rasą dumną i uważają się za lepszych. Będziesz sie tak trzymać artykułu który absolutnie nic nie udowodnia? I nie, nie opieram sie na W3 ani na Gwincie(???), opieram sie przede wszystkim na książkach.
            Podaje Ci czyste fakty – elfy przypłynęły na kontynent gdy ten był zamieszkały, elfy wymordowały prawie wszystkie jednorożce, elfy nienawidzą ludzi. To Ty mieszasz terminologię w uniwersum i przez to przekazujesz nieprawdziwe informacje

          • Zamierzchłe czasy to te których nikt nie pamięta i których nikt nie spisał. Są w sferze domysłów i tak są przedstawiane. Białych okrętów nikt nigdy nie widział a tylko o nich słyszał. O tych na których przypłynęły. A jak przypłynęły to nie po to by siać zniszczenie. Ponieważ nie leży to w naturze Elfa z książek Sapkowskiego i ogólnie w naturze Elfa leśnego zwyczajnego itd. Nie jest przedstawiany jako wróg ludzi. W żadnej literaturze fantasy Elf nie jest zły ekspansywny czy nie jest bezmyślnym zabójcą. Jest doskonałym wojownikiem. A przyparty do muru może być mrocznym elfem i złym elfem. Sapkowski wzorował się na Tolkienie. Stworzył własny obraz ale nie zakłamał przekazu. Pokazał problem rasowy i walki o przetrwanie. A nie chęć podbicia świata przez Elfy. Pokaż mi choć jeden przykład takiego ich działania w książkach o Wiedźminie. One wmieszały się w politykę z ludźmi. W intrygi i konflikty. Ale jako rasa na wymarciu na marginesie świata. U schyłku swojego istnienia. I tylko się wspomina o dawnej ich wspaniałości. Ale tych czasów nikt nie pamięta. Tak jest u Tolkiena i tak jest u Sapkowskiego. To co widzisz to cień Elfów które walczą o przetrwanie chwytając się metod charakterystycznych dla ludzi. Mieszają się z nimi rodząc pół elfy itd. Mi tylko chodziło o brak podobieństw Elf-Omnik. O nic więcej. Nie o jakieś udowadnianie odczuć własnych i negowanie. Potrafisz wymęczyć. Naprawdę. Ja już dziękuję.

          • To nie jest Śródziemie, to nie są elfy Tolkiena. Ludzie podobnie jak elfy, przybyli na kontynent aby to zamieszkać. To jest fakt, nie zaprzeczaj faktom, lubisz Wikipedie „Elf – humanoidalna rasa, jedna ze starszych ras, która przybyła na swoich białych okrętach na Kontynent o wiele wcześniej niż ludzie”. Przypłynęły i zajęły zamieszkały już kontynent, również tocząc walki, tak, walczyły, zabijały, nie przyparci do muru, gdy krwiożerczych i zlych ludzi jeszcze na kontynencie nie było. Gdy przybyli ludzie to elfy ich zignorowały, nie próbowały sie dogadać. Dopiero po kilkuset latach zaczęły sie pierwsze walki i nigdzie nie ma napisane że to ludzie je rozpoczęli, dlatego zrozum – nie ma dobrych ludzi i złych elfów, obie rasy mają dużo za uszami, taki jest świat Wiedźmina, brutalny, zły i pełen nienawiści.

          • No ja o tym piszę. Ty mnie nie musisz uświadamiać i odnoszę się do Sapkowskiego. Ale nie da się ukryć jego inspiracji prawda? Dlatego podaję przykład. I niestety ja się z tobą nie zgadzam. Po przeczytaniu książek i po tym co widzę. Tak. Elf jest na straconej pozycji i był na niej od momentu przybycia do tego świata. Jest napisane, że to ludzie zaczęli atakować wszystko co inne. Inne rasy. To chrakterystyczne dla rasy ludzi. To ma uzmysłowić problem. Pokazać przykład nietolerancji. Wyniszczenia tego co inne mniejsze, delikatniejsze. Na tym polega cały fenomen literatury fantasy z Elfami w roli głównej by można to przenieść na dzisiejsze realia. To jest problem odróżnienia właśnie dobra od zła bo początki konfliktu są mgliste. Jeżeli nie rozumie się zamierzeń twórców takich jak Sapkowski czy Tolkien to jak można rozumieć działania postaci czy konkretne przypadki? Na to trzeba spojżeć całościowo. A nie że Elf siedzi z łukiem na drzewie i poluje na ludzi. To jest właśnie problem dzisiejszego świata. Niszczenie tego co inne pod przykrywką” bo świat nie jest czarno biały a oni może kiedyś tam zaczęli albo po co tu w ogóle przybyli czy są” Elf jest rasą zdecydowanie bardziej wrażliwą niż człowiek. Dlatego praktycznie wymarł, walczy o przetrwanie wszelkimi możliwymi sposobami ale mimo tego nie jest w swojej naturze wrogiem ludzi. Tak jest przedstawiany w książkach Sapkowskiego.

          • Nie, nie odmawiam elfom prawa do życia, ale również staram sie Tobie uświadomić że elfy nie są takie cudowne jak mówisz. Sapkowski właśnie to pokazuje, to że rasizm nie jest taki jednostronny. Że to nie jest tak że ludzie są ci źli i nienawidzą elfów i chcą ich zniszczyć. Pokazuje również że elfy też mają w sobie mase nienawiści i również dyskryminują ludzi uważając sie za lepszą rase. I nie, nie ma nigdzie napisane ani nigdzie napisane że pierwszą wojnę człowieka z elfami rozpoczął człowiek, jest powiedziane że nikt nie wie kto ją rozpoczął. A powodem wymarcia elfów nie jest żadna delikatność, elfy są wyższe i silniejsze niż ludzie, tylko po prostu było ich mniej. Zniszczyła ich ignorancja, poczucie wyższości, bo przecież jakiś człowiek który jest słabsza istotą nie będzie w stanie im zaszkodzić. Nie przewidzieli jednak że ludzie tak sie rozmnażają i będą mieli przewagę liczebną. Na samym początku elfy miały olbrzymią przewagę :)
            Co do Omników, Zen to bezmyślna maszyna chcąca zniszczyć ludzi? Dlatego został mnichem i nawołuje do harmonii? Dlatego Mondatta zginął chcąc pokoju i życia w zgodzie? Bastion – stworzony do zabijania przestaje zabijać by żyć w zgodzie z naturą, rzeczywiście bezduszne maszyny. Właśnie w świecie Overwatch Omnicy mają tą dusze.

          • Chodzi mi o delikatność nie w sensie fizycznym. Bardziej o wrażliwość. Fajnie, że już doszliśmy do tego, że nie wiadomo kto zaczął i kiedy to było bo to jest podstawa zawiązania wątku konfliktu by nie było winnych typu „kto zaczął” Jednak to ludzi wskazuje się w książkach Sapkowskiego jako największe potwory z którymi miał do czynienia Wiedźmin i którzy jednak zaczęli. Czyli też taki wyrzutek społeczny i odmieniec nieakceptowany przez ludzi choć ci z jego usług korzystali. Tak jak ludzie korzystali z Elfek oraz dorobku Elfów jako rasy. Jak korzystali z broni wykutej przez Karasnoludy które tępili jak myszy. Wszyscy się tłukli bratali ze sobą, spiskowali kochali nienawidzili ale to ludzie byli najgorszymi potworami od zawsze. Niestety. Nawet w powieściach Tolkiena wątek ludzkiej słabości, przywar, zachłanności oraz ludzkie zło decyduje o tym, że powierza się rolę ocalenia świata niepozornemu Hobbitowi najsłabszej pośród ras. Sam Wiedźmin powiedział:
            cytat:
            – Geralt – powiedział nagle. – Przecież potwory są. Może nie jest ich tyle, co niegdyś, może nie czają się za każdym drzewem w lesie, ale przecież są. Istnieją. Czemu więc przypisać, że ludzie dodatkowo wymyślają takie, które nie istnieją. Mało tego, wierzą w to, co wymyślają? Hę? Geralcie z Rivii, słynny wiedźminie? Nie zastanawiałeś się nad przyczyną?
            – Zastanawiałem, słynny poeto. I znam tę przyczynę.
            – Ciekawym.
            – Ludzie(…) lubią wymyślać potwory i potworności. Sami sobie wydają się wtedy mniej potworni. Gdy piją na umór, oszukują, kradną, leją żonę lejcami, morzą głodem babkę staruszkę, tłuką siekierą schwytanego w paści lisa lub szpikują strzałami ostatniego pozostałego na świecie jednorożca, lubią myśleć, że jednak potworniejsza od nich jest Mora wchodząca do chat o brzasku. Wtedy jakoś lżej im się robi na sercu. I łatwiej im żyć.
            koniec cytatu:

            W tych słowach masz zawarte sedno tego co chcę przekazać przy okazji masz też rozwiązaną sprawę jednorożca. Myślę, że patrzymy na te książki zupełnie inaczej. Inaczej odbieramy zawarty w nich przekaz. Dla mnie Elfy pozostają ideałem niedostępnym ludziom. Zbrukanym przez ludzką naturę ponieważ ludzie nie mogli tego posiąść co było pisane Elfom a ludzie lubią posiadać. A same Elfy stały się tak samo podłe jak ludzie by przeżyć. Jednak sama Królowa Elfów zdejmuje ze swojej głowy koronę dla dobra swojej rasy i chodzi po Dolinie Kwiatów ze swoim ludem chowając swoją dumę pisaną Elfom w kieszeń. A w tym czasie wszyscy ludzcy władcy chleją, gwałcą, wieszają na bramach zamków, prowadzą spiski albo krwawą wojnę mającą na celu podbój świata. Co zdziałają małe Elfie odziały? Nic. Nawet jak spalą dwie ludzkie wioski. I tak zginą. Widzisz tą różnicę? Pewnie nie. Bo dla ciebie to może prawo ewolucji albo zasłużona kara dla Elfów a dla mnie coś więcej choć cały świat Wiedźmina opiera się między innymi o prześladowanie „nieludzi” przez ludzi właśnie.

          • Ja nie twierdzę że ludzie są dobrzy, nie staram się ich bronić. Nie twierdzę że elfy zasłużyły na ich los, twierdzę że nie są takie idealne jak mówisz, że też mają w sobie ten „mrok”. Tak ludzie są bardziej gwałtowni itp. a elfy bardziej subtelne, ale elfy są pełne tej pogardy i dumy. Ja to wiedzę tak że ludzie nienawidzili elfów przez wojenne historie, przez to że Ci są długowieczni, więksi, silniejsi, „lepsi”, ot zazdrość. A elfy gardziły ludźmi bo po prostu według nich byli rasą „niżej” od nich.

            Francesca owszem ugięła się, co było czymś niespodziewanym i przez część społeczności elfów odebranym negatywnie, ale nie zapominaj tutaj o Loży. Francesca nie działała tylko w imieniu elfów, działała w imię magii, w imię całego świata bo „jeżeli zginie magia, zginie ten świat”.

          • Jak miło spotkać obeznaną w sadze wiedzmina czytelniczkę :3 Pogratulować pamięci i sorry za spam upvotami :P

    • No w OW jakieś frakcje terrorystyczne omników są. Był przecież Null Sector, w Rosji nadal wojna a Korea atakowana jest przez omnika giganta. Więc dodanie omnika terrorysty byłoby jak najbardziej na miejscu. Chyba że…. już jest. :)

    • Serio oczekujesz czegos dojrzalego po grze dla dzieci? Blizz jest przeciez chorobliwie poprawny, ostatnia rzecza jaka by zrobili bylo by wprowadzanie terrorysty.

  • Wg mnie może to być nowy bohater. Taki np. Omnik który zamienia się w kulki się toczy zadając obrażenia. Albo nowa mapa z pułapkami i podobną kulką (i przy okazji map creator)

  • Może to po prostu oficjalny zwiastun nowej Kolonii Księżycowej?
    Bohater, małpka? Ta walcząca w mechu z miotaczem ognia i potrafiąca zmieniać się w kulę?
    Nowy tryb, kręgle? Tylko po co te wszystkie plakaty? Aby odwrócić uwagę?
    Na pewno jest to coś, czego się nie spodziewamy :D

  • Wiem. możliwe że to jest ta kula która jest podpięta do rakiety na tej mini makiecie w pokoju hammonda na podłodze ale i tak myślę że to nie będzie hammond ze względu że to za łatwe a Blizzard robi postacie nie oczywiste

  • Ja na mój gust to nie jest kula wszystrzelona z broni… To ktoś złożony w kulkę! Zatrzymując i analizując klatki widać światełka i jakby…zarys ręki?

      • Myślę o tym by kupić sobie płyty ze wszystkimi odcinkami na własność i ponownoe przekonać się czy była to tak dobra bajka jak kiedy ją oglądałem a oglądałem premiere na polskim CN więc byłem z nią od jej początków aż do upadku upadku jakim był omniverse… wielka szkoda. A mogli przecież chociażby zrobić inaczej niż reboot. Mogli dać jego synalka jeśli chcieli dalej ciągnąć serie… ale wpadli na lepszy pomysł. Eh przepraszam nie powiniemem swoich żali tutaj dawać. Teraz pora na bohatera w overwatchu.

  • Bohater będzie strzelał kulami które będą się toczyć po powierzchni ale to będzie jego zdolność 1 albo 2

  • Ehhh, jeżeli kolejną postacią będzie ten Hammond, to niech Blizzard szykuje dupsko na furry pron z nim i Winstonem ¯_(ツ)_/¯

  • Czyli tak, dostaliśmy prawie wszystko z ostatniego teasera- jest to piłka (Lucioball przy ścianie), jest championem w Junkertown, co pokazuje plakat w Scrapyard (plakat z Królową), jest to swojego rodzaju machina, omnik (plakaty „No bots”) i jest możliwość że w środku jest Hammond (mała małpka na środku ściany). Jedyne co nam zostało to:
    -Lucio
    -Pies
    To tak, obstawiam że Hammond to brat Lucio, który jest hybrydą człowieka, psa i małpy.

  • Szczerze, mam przeczucie, że będzie to taki kulisty robot, rozkładany z tej kulki, a będzie się w nią mógł zmieniać i poruszać się z zwiększoną prędkością, ale bez możliwości strzelania :D

    A jeśli tak będzie to szczerze, strasznie by przypominał w tym wszystkim ult BK z gry o której wszyscy wiemy, ale nie można wypowiadać jej nazwy bo zaraz rozpęta się gunwo burza.

  • No spoko chciałbym dodać też obrazek nawiązujący do przeszłości ale disqus twierdzi że jestem wylogowany…

  • Jeśli dobrze się przyjrzycie możecie zobaczyc żółte elementy na kuli podobne jak te u wintstona. Wydaje mi się że nowy bohater jest małpą (kolejną) z kolonii i to jest jego umiejętność

ZOBACZ NOWĄ STRONĘ