Dołącz do naszej grupy!
Nowy film animowany - odliczanie!
Strona główna » Newsy » News » Pora na zmianę rankedów? Oto co można zrobić!
News

Pora na zmianę rankedów? Oto co można zrobić!

Oto fajna propozycja, która mogłaby na dobre naprawić rankedy.


Obecnie tryb rywalizacji jest dość uciążliwy do grania. Ciężko nie odnieść wrażenia, że wspinanie się po kolejnych rangach w pewnym momencie się skończy i bardzo szybko wrócicie do poziomu, z którego zaczynaliście. Takim największym utrudnieniem są po prostu inni gracze, którzy trafiają do naszego zespołu. Stylosa nagrał film o tym, jak to zmienić.

Nie jest kolorowo

Obecny system działa w dość prosty sposób, jednocześnie mając gdzieś dobro drużyny i faktyczny wpływ na daną grę. Podczas meczu, system porównuje Wasz występ z innymi graczami na mniej więcej takim samym poziomie i na tej podstawie przydziela punkty. Czyli przykładowo:

Gracie Zenyattą, na koniec meczu system ocenia jak Wam poszło na tle innych Zenków w całym Overwatch i na tej podstawie przydziela punkty.

Powoduje to, że obecnie o wiele bardziej opłaca się mainować jedną postać, bo przecież grając kimś 100-200 godzin będzie Wam szło na pewno lepiej od średniej. Dzięki temu za wgraną dostaniecie 30 punktów, za przegraną stracicie no nie wiem, 7? Może 8 punkcików?

Propozycja, która zmieniłaby rankedy

Według znanego Youtubera rozwiązanie tego jest dość proste. Trzeba zmienić system w taki sposób, by po przekroczeniu jakiegoś progu punktowego, system patrzył na wygrane i przegrane w zupełnie inny sposób. Stylosa podaje tu granicę 3000 punktów rankingowych.

Po wbiciu przykładowo diamentu, zamiast porównywać nas z innymi, Overwatch:

  • Za wygraną dawałby 25 punktów,
  • Za przegraną zabierałby 25 punktów.

To spowodowałoby, że nie mielibyśmy na wysokich rangach tylu mainów Łaski, Genjiego, czy jakiejkolwiek innej postaci. Obecnie wiele osób myśli dość samolubnie i wybiera tylko tych bohaterów, którymi gra najlepiej, nie patrząc na całą kompozycję. Wszystko po to, by w razie czego stracić jak najmniej i zyskać jak najwięcej.

Zmiana systemu spowodowałaby, że liczyłaby się przede wszystkim wygrana drużyny, a nie pojedynczy występ gracza.

Dajcie znać, co o tym sądzicie!

  • bartłomiej piątosa

    Jestem za

    • bartłomiej piątosa

      Jestem mainem łaski ale potrafię dostosować się do drużyny jak trzeba

  • Michał Mazurowski

    Jeżeli będę częściej wygrywał to wszystko mi jedno xD

  • Asylum

    Oho, ktoś obejrzał film Sty.losy i przetłumaczył go na polski kropka w kropkę :v I to nie to, że szkaluję tłumaczenie dla czytelników nie znających angielskiego, ale można chociaż dodać coś od siebie :T

    • Nux x

      Czemu? Mi tam nie przeszkadza podawanie mądrych słów dalej

    • Koordy

      Jest wspomniany autor to się czepiać nie będę. Link do oryginału oczywiście były na miejscu, ale tutaj jakoś tego nie lubią. Nigdy nie zrozumiem dlaczego, ale spoko.

      • Michał

        To nie to, że nie lubimy. Ma to głębszy sens :)

    • Adikos

      Lepiej byś coś nagrał a nie się czepiasz.

    • Michał

      Się czepiasz, jak stara baba. 2 razy wymieniony autor rozkminy

      • Michas0220

        No właśnie, mam nadzieję, że to niezbyt drażliwy temat, ale czyżbyście zakończyli współpracę?

  • Nie rozumiem w jaki sposób zmienienie sposobu przyznawania punktów miałoby zmniejszyć liczbę poszczególnych mainów na wysokich rangach. Jeżeli ktoś gra dobrze daną postacią to bez problemu wybije się tak samo wysoko.

  • LT

    zawsze +25 i -25? Sorry ale to rozwiązanie jest beznadziejne, wtedy typek który nic nie robi swoją postacią ma dostać tyle samo w plecy co osoba która naprawdę wnosiła dużo? Bez sensu

    • Koordy

      Lepsze to niż Mercy mainy z 40% winratio w grandmasterze.

      • Rataja pl

        Masz rację LT

        • Koordy

          Wybaczam.

        • Rataja pl

          Sory chciałem to napisac do LT

      • Nux x

        Lubię to „ratio” nwm czemu :). Ps. Nie ma gości z 40% winratio w Grandmasterze (prawie nie ma, czyli nie ma też większego z tym problemu)

      • LT

        statystycznie taka Mercy jest częściej u przeciwników niż u Ciebie :)

    • Rataja pl

      Popieram ciebię

  • Mike Canion

    Dobry pomysł. Aktualnie jest to trochę drewniane, jeśli nie mam określonego maina i muszę się dostosowywać

  • Haksan

    A nie lepsza zmiana ogroma, cos w stylu jak z sezonu 1 na sezon 2?

  • Cienty

    ” Dzięki temu za wgraną dostaniecie 30 punktów, za przegraną stracicie no nie wiem, 7? Może 8 punkcików?”

    Yyyyy nie ? zapisuje każdy mecz i po każdym meczu sprawdzam ile ptk mi dodało/ujęło.
    W tym sezonie rozegrałem 93 gry:

    Za wygrane:
    najwięcej dostałem 49ptk (zaraz po placementach)
    najmniej dostałem 19

    Za przegrane:
    największa strata to -28ptk
    najmniejsza strata to 14ptk (też po placementach)

    Średnio za wygraną dostaje po ok. 25ptk a za porażkę 20

    Ani razu od drugiego sezonu nie miałem straty 7-8 ptk, nie wiem skąd takie info 0_o

    • Efflictim

      moze byles chujowy

      • Cienty

        No tak chujowy to jest twój komentarz. 2 ostatnie sezony to 3917 i 3883 rekord

    • Nux x

      Przyczyną 8-7 punkcików jest gra TYLKO jednym bohaterem…

      • Cienty

        No ok 9 godz Zarią, później 3 godzin D’va

    • Michał

      Zapisujesz każdy mecz? Serio? Kurde takie dane mogą być zajebiste

  • Luka Wyży

    Padło już dzisiejsze słowo? Bo jakoś żadnego nie zauważyłem :P

  • Nux x

    Ja zawsze dostaję po 60 pkt za wygraną ,20 za przegraną, a to dlatego że mam w dupie rankedy i gram ich mało, czego skutkiem jest z sezonu na sezon coraz to niższa ranga, ale mam wysokie MMR, wiecie o co cho (kiedyś w platynach wysokich siedziałem a teraz niski gold XD, ale MMR się tak szybko nie zmieniło, gra „chce” żebyn wrócił do dawnej rangi i mi takie pkt daje). I mam 95% meczów Soldierem więc to też troche robi. Przynajmniej jestem tym typem gracza którego chcielibyście spotkać, bo wygrywam 90% meczy z MVP za płomienie (na tych goldach, nie to że pro jestem), gdybym nie grał ONLY QP to pewnie i diamenta by mi się udało.

    • Rataja pl

      Bez sęsu

      • Nux x

        Co bez sensu*? Trochę niezwięźle to napisałem ale ci co czytali artukuł o MMR na tej stronce to wiedzą o co cho

        • Rataja pl

          Wiem o co hodzi ale dziwię się że nie grasz rankedów.

          • Grados

            *hodzi
            Plus, niektórzy nie lubią grać pod presją, zwłaszcza gdy system jest zepsuty, a trolle i one-trick mainy psują gry.

    • lisiasty772

      Heh ja mam największa rangę w tym sezonie z wszystkich a dostaję za wygraną 40-50 RU xd a za przegraną 20 tracą więc o co chodzi xd

  • Rataja pl

    Popieram stylose

  • Drunlord

    Usunięcie rangi bronze.

    • Madzik R

      DOBRE

    • Nux x

      Polać mu :)) Ale nie, akurat wymieniłeś jedną z najmądrzejszych zmian (na chu.. taka przepaść między słabymi a dobrymi? żeby tylko ich pogrążyć o ile są gorsi?)

      • Koordy

        Co przez to masz na myśli? Oszukiwanie słabych, że nie są słabi, czy o co ci chodzi?

        • Nux x

          Gram dla przyjemności, nie wiem jak ty (tak się składa że jestem powyżej przeciętnej w skillu), ale niechciałbym by mi na każdym kroku wypominano że gram fatalnie. I tak, chodzi mi o „oszukiwanie słabych że nie są słabi”-lepsze to niż mówienie im że są strasznie słabi i niech usuną grę

          • Koordy

            Nikt im tak nie mówi. Skoro włączasz tryb rankingowy to znaczy, że chcesz żeby gra oceniła twoje umiejętności na tle innych graczy. Gra to robi, ocenia. Co ty z tą wiedzą zrobisz – popłaczesz się, czy zmotywuje cię to do pracy nad własnymi umiejętnościami – to już zależy od ciebie.

            W szkole też byś chciał, jak jesteś durniem który nie radzi sobie z najprostszymi zadaniami, żeby nauczyciele ci szmat nie wstawiali, a powiedźmy trójki, tak jak przeciętnym uczniom? Uważasz, że to by było fair dla tych przeciętnych uczniów, którzy jednak coś robią i jakieś tam te wyniki mają? To samo było by z ligą. Jakie znaczenie miałby ten twój gold jak każdy noob i niepełnosprawny bez rąk z brązu miał by tę samą rangę jak ty.

            Jak chcesz grać tylko dla zabawy to graj sobie quick playe czy arcady. Gry rankingowe gra się po to, żeby zostać ocenionym na tle innych graczy. Zamazywanie tej granicy między słabszymi i mniej słabszymi graczami itd. zabrało by cały sens gier rankingowych. Poza tym po to masz to, że od SR500 nie pokazuje ci dokladnie twojego SR, a tylko, że jest mniejsze niż 500. Taka „strefa bezpieczeństwa i nie ranienia uczuć” mnie jak najbardziej zadowala. Jak chcesz ją przenieść na 2500 to ja chcę ciebie przenieść do społeczności jakiejś innej gry, gdzie możesz psuć ją do woli.

    • Haksan

      I dodanie rangi drewno

    • Koordy

      Bardziej przesunięcie nazw rang o jedną w dół, tak żeby pasowały do odpowiedników z innych gier. Nazwę silver zmienić na bronze, gold na silver, plat na gold itd.

  • makojo

    Niby system porównuje z innymi graczami, a jakoś wszyscy których znam ,czy mainuje jakas postac, czy w ogole nia nie graja to dostaja równo punkty. Równoczesnie nie spotkalem nikogo kto by gral tylko 1 postacia, bo „wiecej punktów”. Takie gadanie jest tylko teoretyczne, na gre to sie nijak nie przeklada.

    • Koordy

      Nieprawda. Grywałem z ziomkiem duo, on tylko Sombrą, ja filowałem co trzeba i owszem grał nią bardzo dobrze, ale zdarzały się gry, gdzie on nie był w stanie za dużo zrobić, za to ja carrowałem jak pojebany, ale i tak on zwykle dostawał więcej punktów i tracił mniej. Poprawne granie otp niszowym championem niewiarygodnie boostuje ilość punktów które dostajesz/tracisz po meczu. Tak samo jest w przypadku ludzi którzy grają tylko torbjornem, symmetrą itd. Pomimo negatywnego winratio pną się po drabince w górę. Wg. mnie system faktycznie wymaga zmian w tej kwestii.

      • makojo

        Moze kolega ma po prostu mmr lepszy? Zrobilem w s4 winrate na genjim 79% (11h) i jakos nie dostawalem wiecej niz 20-30 pkt.

        • Koordy

          Nie mówię o jednorazowej sesji, bo grywaliśmy regularnie. Każdy z nas na SR odpowiadającym naszemu MMR (jaki każdy z nas wbijał solo), ze 300SR różnicy pomiędzy nami (on wyżej). Zwykle po skończonej sesji takich kilkunastu gier ta różnica pomiędzy nami powiększała się o jakieś 50-60SR, którą musiałem później samemu nadrabiać (bez większych problemów). Ewidentnie działał tu ten opisywany boost, który raportowało również bardzo dużo innych ludzi na redditach itd. Zresztą sam Blizzard mówił, że tak to działa. Wg. mnie i dużej części społeczności nie jest to najlepsze rozwiązanie i można by je poprawić.

          Twój przypadek niczego tu nie mówi, bo ten boost jest niezależny od winratio, a polega na porównywaniu twoich statów z danej gry, ze statami przeciętnego genjiego o podobnym SR do twojego. Zupełnie niepotrzebnie.

          Dla przykładu, ja zawsze gram z nastawieniem na objective. Jak jest gierka powiedźmy 2cp, w obronie w której bez większych problemów bronimy 2giego punktu. Często typy z drużyny wtedy zaczynają wychodzić z punktu i randomowo ganiać za przeciwnikami nabijając sobie staty, podczas gdy ja i gracze z podobnym nastawieniem, wiedząc, iż zapewne i tak się tam wyjebią w końcu, będziemy ostatnią linią obrony przed szybkim snowballem ze strony przeciwników. Przez sporo czasu wtedy siedzimy na punkcie nie podbijając żadnych statystyk co odpija się na ilości SR które dostajemy/tracimy za daną grę. Wg. mnie bardzo niesprawiedliwie.

          • makojo

            Jesli grasz z kolega, ktory na o 300 pkt wiecej to hello. On ma wyzszy mmr, grajac z nim gra daje Wam przeciwnikow ze sredniej Waszej, a ze masz nizszy mmr to nie ma sie co dziwic. Co do udzialu gracza w zwyciestwie. Gadanie, tyle razy gralem w 6 graczy, tyle razy gralem duo, trio itd. . Jakos nie zauwazylem, ze ktos kto nie robil nic, dostawal mniej pkt, ba czasami dostawal wiecej, bo mial wyzszy mmr.

          • Koordy

            Dyskutowanie kurwa z dziaciakami bez pojęcia o algorytmice na overwatch.pl o technicznych aspektach matchmakingu. Co ja tu kurwa robie…eh

            Po pierwsze jeśli jesteś w party z kimś kto ma wyższy SR, to gra rzuca wam uśrednionych przeciwników (stara się jeśli może wrzucić też duo o podobnym rozstrzale). I tym sposobem gracz, który ma mniejsze gra przeciwko teoretycznie lepszym od siebie, a gracz, który ma wyższe gra przeciwko słabszym. Tym sposobem, jeśli pominiemy na chwilę ocenę performance, to ten niższy gracz dostanie więcej SR za wygraną, bo średnie SR gry jest wyższe od jego SR (potwierdzone przez Jeffa).
            Widać dalej nie rozumiesz, że nie ma żadnego oceniania „udziału w zwycięstwie”, bo oceniane są twoje statystyki na tle wszystkich innych graczy grających konkretnym herosem na podobnym SR.
            Teraz grając niszowym herosem otp – takim jak właśnie Sombra, Symmetra (teraz już mniej), Torbjorn etc., grając nim przyzwoicie, jesteś dużo wyżej w skali oceny tego herosa, bo „nikt nim nie gra”. Przez to dostajesz więcej punktów. Jak grasz Soldierem, to Soldierów jest od najebania, więc, żeby dostać tyle punktów, co Sombra dostaje za free, musiałbyś mieć dużo lepsze wyniki. I nie mówię tu o żadnych kurwa złotych medalach, a o performance na tle innych Soldierów w overwatchu.
            Stąd się bierze ta różnica. Tysiące jak nie więcej ogarniętych w temacie graczy zwraca uwagę na ten problem, na forach, redditach itd, ale nie, kurwa random z overwatch.pl stwierdza, że problemu nie ma bo on go nie zauważył, nawet nie rozumiejąc o co się rozchodzi. Ja jebie…

          • makojo

            Swoim postem udowodniłeś komu bliżej do randomowego dzieciaka z overtwatchpl. Sorry, ja nie patrze na teoretyczne gadanie Jeffa, oficjalnych info od Blizza, bo Blizzard nigdy nie poda jak naprawde działa system, za łatwo byłoby go wykorzystac. Niby granie postacia porównuje do innych graczy tą samą postacią, a jakoś chuj z tego wychodzi tak naprawdę. Ja piszę z doświadczenia, grałem na poziomie od silvera do GM’a i system ma w dupie Twój wynik. Wszyscy wiedzą „jak działa system”, a jednak „wszyscy” mają ból dupy, że nie działa tak jakby chcieli. Przegrałem na rankach ponad 700 lvleli na różnych kontach, mmr najbardziej się liczy przy otrzymywaniu pkt. Przykład? Konto na którym była ledwo platyna, potem spadek do 2200 i już później pkt było bardzo mało, mimo serii wygranych i awansu dużo wyżej z winrate 79% na genjim i robieniu każdej gry solo (tak wiem smurfowanie to zło wcielone i karane karą śmierci). Jeśli chcesz wierzyć w czystą teorię, popartą Twoim „jedynym przypadkiem” to proszę, ja nikomu nic nie bronie i nie musisz wierzyć w moje słowa, mam to kompletnie gdzieś czy mi uwierzysz czy nie. Dyskusje uważam za zakończoną.

  • Bartek Bandurski

    Jeat taka apka oversumo czy cos takiego i wyszlo mi ze na rankedach gralem soldierem jak mocna platyna, a dostalem braza:(

    • Koordy

      Overwatch kłamie, ta apka z pewnością twojego skilla lepiej oceniła!

    • Arcann

      Lecz, niestety Oversumo to czysta statystyka, która nie odzwierciedla rzeczywistości. Wiem, bo sprawdzałem. Genji poziom master to stanowczo nie ja.

  • Angry Koles

    Nie da się solo grać gierki więc ciężko osiągnąć dobry wynik mainem gdy team trolluje. Np. ja farą nie mogę grać sam bo przeciwny team szybko mnie będzie zdejmował jeśli nie będę mógł szybko cofnąć się do swoich którzy mnie osłonią i uleczą.

  • Bukaj Nyc

    ja tam chciałbym rankedy 1 vs 1 :)

  • Klaudiusz Klamczyński

    Kolorowo tak nie jest bo dostaje się więcej :P ja dostaję 40-50 za maina Wdowy :P

  • Dodladden

    Ja to se ogólnie dawno tej gierki komputerówki dawno nie grałem, a gdyby tak wrócić :D

    • Arcann

      Nie polecam pierwszych meczów po dłuższej przerwie xd
      Średnia celność = 7%

      • Dodladden

        Taaaaa, coś o tym wiem :P

  • Arcann

    Ja tam nie gram rankedów. Zmieniają mnie w potwora, któremu zależy tylko na wygranej za wszelką cenę. No i bez sensu, bo jak widzą mojego maina w swojej drużynie to sojusznicy mają na start ochotę zabić mnie zza monitora i wtedy gram taką Aną, Mercy, D.Vą, czy Zenkiem, którymi na co dzień nie gram zby dużo, ale skoros team tego potrzebuje to muszę, więc zdobywam rangę postaciami, którymi prawie nie gram i nie czerpię z tego żadnej radości. Ponadto nie mam ekipy do grania, a solo q to totolotek.

    Dlatego – QuickPlay only i potg co mecz.
    Jedyne w co gram to 10 meczów na początku, żeby w okolicach sezonu 6 zarobić na złotą broń.

  • głupota

    Te rozwiazanie sugeruje gre tylko z cała drużyna a dla tych co graja solo to lipa, bo lepiej grac mainem dobrze niz tym co trzeba ale słabo…
    Ogólnie to te całe sezony to gówno na maxa i nic nie znacza… widziałem jak Seagul na smurfie miał 5 wygranych i 5 przegranych a i tak dało go do top 500 ( w połowie był miał sr 4300 albo 4200) jakos tak

  • Korlam

    ,,Samolubnie wybiera tylko tych bohaterów, którymi gra najlepiej” – to twierdzenie idealnie oddaje wątek filozoficzny graczy Overwatch, którego nienawidzę. Bardzo przepraszam że naruszam wasze systemy wartości, ale lepiej brać trzeciego DPS-a, którym potrafisz trzymać w szachu pół wrogiej drużyny, niż na żądanie teamu próbować grać Aną, którą nie potrafisz trafić nawet drzwi od stodoły. Naprawdę bzdurnie dla mnie wygląda, kiedy ktoś mający całe 5 godzin Genjim krzyczy na 300 godzinową Smugę, że już jest 2 DPS-ów. Przyjmijcie do wiadomości że są ludzie, którzy mistrzowsko grają jedną postacią, zamiast do dupy każdą po kolej, i przystosowujcie się do mainerów zamiast na nich flejmić.

    • Arcann

      Brawo. Naprawdę brawo. Wreszcie ktoś to powiedział…
      Teraz tylko rozsyłać na cały świat, żeby do każdego trafiło.

    • Raffer

      nie wchodz na rankedy jezeli grasz jedna postacią.

      Pozdro

      • Korlam

        Czemu? Skupiając się na jednej postaci można osiągnąć poziom grania co najmniej trzy razy wyższy niż grając każdym po trochu, a argumenty ,,bo postać nie pasuje do mapy” lub ,,bo cię kontrują” tracą na znaczeniu po ok. 200h doświadczenia. Dla przykładu mój kolega mainujący Farę bez problemu kładzie niedzielnych graczy Soldiera, za co zresztą czasami dostaje reporty, bo ludzie nieraz nie potrafią zrozumieć że Ov to nie jest ,,papier, kamień, nożyce”, i bardziej liczy się skill niż to czym grasz.

        • jajo ojaj

          mnie czesto wyzywaja ze mam aima jak gram soldierem bo phara schodzi na magazynek xD ale kiedy nauczysz sie grac trudna postacia to pozniej tak sie dzieje na Zolnierzu xD
          PS
          I dobrze mowisz. Dobra Phara tak wykorzysta otoczenie ze nie pozwoli mu sie zabic (na niebie nawet przypadkowo moze dostac)

    • Sheyz

      Co racja to racja, ale jak się znajdzie 4 mainów dps i 2 mainów tanków co mają nimi po setki godzin, to gracie bez heala?

      • Korlam

        Primo, spotkanie 2 mainerów to już rzadkość, nie mówiąc o 3 czy 4.
        Sekundo, heala powinni przejąć wtedy ci mniej doświadczeni lub mniej pasujący do team compu, poza tym gdyby ludzie przejawiali na voice chatcie jakikolwiek poziom kultury osobistej (w ok. 60% meczów na PC znajdzie się przynajmniej jeden flamer) to kwestie sporne możnaby kulturalnie przedyskutowć.

        • jajo ojaj

          60%. Wtedy zawsze widze Junka. No cholera ZAWSZE. Co z tego ze w przeciwnym teamie jest Phara. Co z tego ze mamy juz odpowiedni atak i trzeba tanka albo healera. Ten Junk nawet nie wie ze powinien niszczyc bariery, to by sie cos przydal…

    • jajo ojaj

      dlatego zawsze na poczatku zajmuje dpsa i sprawdzam kariere innych. Jesli widze ze sa lepsi, oddaje im ta pozycje bo jestem raczej wszechstronny a on moze wniesc wiecej
      Mnie zas irytuje inna rzecz. Gracie obrone, a team to 3dps 1 healer 2 tank,
      Atak? to teraz 222 (ja na pierwszy punkt stawiam 3 dps 2 h 1 t) w tym za dpsow robi wdowa, symmetra, mei
      odpowiedzcie mi GDZIE TU LOGIKA??? i ludzie sie budza pod koniec drugiej rundy juz wyzywajac. Wbrew pozorom zdarza mi sie tak na prawde czesto…

    • Newoody

      To mój pierwszy komentarz oraz pewnie ostatni, ale. Dwa dni temu trafiłem na drużynę randomów, gdzie każdy grał tylko dpsami. Ostatnie tygodnie staram się uczyć wszystkich postaci, lecz też najlepiej gram postaciami point&click. Wracając, 6 osób w drużynie, więc każdy z nich wziął dpsa i mi zostało albo grać tankiem albo leczeniem, inaczej nie byłoby żadnego z powyższych. Co więcej, jak to często bywa z dpsami każdy krzyczał, że reszta ma zmienić, bo na pewno sobie nie radzą.

  • Porównywanie drużynowe ma sens tylko jeśli gramy premadem. W solo q, nie wyobrażam sobie żeby punktacja pomijała mój skill i zależała od tego czy wygra team złożony z randomów. Imo poszedłbym dalej w indywidualnym ocenianiu, bo sama gra solo q i tak mocno kara za przegraną nawet jeśli damy z siebie 200% możliwości. Na moje to powinni dać więcej indywidualnych kryteriów oceny i dostosować algorytm przyznawania/odejmowania punktów od indywidualnego skilla. Krótko, ocena wygrana przegrana w premedzie tak w solo Q nigdy.

  • Mr Mateulka

    Eeee ale czemu od 3000 ? A co reszta miałaby się użerać z starym systemem?

  • Topo Kopo

    Jedno pytanie, dlaczego niby zmiana od progu 3000 SR ? Z całym szacunkiem, ale problem dotyczy całego systemu rankingowego, nie tylko osób z diamentu wzwyż. Mainy jednej postaci rozwalają kompozycję na każdym etapie SR. Poza tym rozwiązanie i tak jest beznadziejne.

  • Adam Krzesło

    Ja już sobie rankedy odpuściłem głównie przez brak luzu i presje że musisz dobrze grać. Zamiast tego gram w totalną masakrę.