Dołącz do naszej grupy!
Odliczanie do BlizzConu
Strona główna » Newsy » News » Co jak co, ale mikrotransakcje w Overwatch powinny być wzorem dla innych gier
News

Co jak co, ale mikrotransakcje w Overwatch powinny być wzorem dla innych gier

Od wczoraj trwa w sieci zacięta debata odnośnie mikrotransakcji w kupowanych grach.


Za sprawą ukochanego przez wszystkich studia EA zrobiło się głośno o mikrotransakcjach w grach, które kupujemy za normalne pieniądze. Wpis pracownika Electronic Arts odnośnie ich polityki wobec dodatkowej, płatnej zawartości jest obecnie najbardziej minusowanym komentarzem w historii reddita (628 tysięcy punktów w dół, gdzie drugie miejsce ma wpis z 24 tysiącami minusów).

Overwatch robisz to dobrze

Żaden wydawca nie ukrywa, że najwięcej kasy mają właśnie z mikrotransakcji i osobno płatnych DLC. Overwatch jest bardzo dobrym przykładem dla innych producentów, którzy pakują do swoich tytułów wewnętrzny system kupowania skrzynek i innych przedmiotów za realną kasę.

Tutaj płacąc raz dostajecie całą zawartość gry, a kupić można jedynie skrzynki z przedmiotami kosmetycznymi, które i tak możemy wydropić w czasie normalnej gry. Przez 2 lata ani razu nie miałem potrzeby kupowania lootboxa i wydaje mi się, że znaczna większość graczy tak właśnie ma. Kupno skrzynek opyla się w zasadzie tylko podczas eventów, a i tak wystarczy trochę więcej pograć i pewnie odblokujecie co chcecie.

I to też spory plus. W grach EA trzeba spędzić naprawdę dużo czasu, żeby odblokować interesujące nas rzeczy, w Overwatch jest to ograniczone jedynie do kosmetyków.

Dodatkowo nie da się kupić wybranych przedmiotów, a jedynie lootboxy z jakąś tam szansą na wypadnięcie oczekiwanych rzeczy.

Dla nas normalne, dla innych to marzenia

Dla graczy Overwatch taki system jest zupełnie normalny i pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że o mikrotransakcjach w OW jesteśmy w stanie zapomnieć. Tymczasem w innych grach ludzie przechodzą przez małe piekiełko, jeżeli chodzi o odblokowywanie zawartości.

Chociaż może z drugiej strony powinniśmy mieć wszystko odblokowane na starcie? Tylko czy wtedy mielibyśmy to poczucie progresu?

  • Koordy

    Potwierdzam. Mówiłem to od początku i wciąż tak twierdzę. Overwatch to najbardziej przyjazny dla gracza system monetyzacji ze wszystkich dużych gier sieciowych, a przy tym również opłacalny dla wydawcy, przez co pociąga za sobą wciąż nowe inwestycje w ten tytuł.

    • Fred Polonowski

      Nigdy nie kupilem zadnej skrzynki a na moim levelu (700+) leca same duplikaty, wiec kasa na ewentualne rzeczy z eventow zbiera sie sama. Przy ostatnim evencie stac mnie bylo na wszystko a i tak kupilem tylko jeden skin, dwa nastepne mi sie nie podobaly a reszte rzeczy wydropilem. Szczerze mowiac, to nie wiem kto kupuje te skrzynki, ale skoro sa tacy to Bóg z nimi. Na pewno nie ma tutaj zadnego parcia dla kogokolwiek, wiec system jest idealny.

      Natomiast to co mi sie nie podoba to ceny figurek i innego stuffu, dookola gry. Na polskie warunki to jest gruba przesada, ale rozumiem podejscie, ze nikt sie biedniejszym krajem nie przejmuje, Polska to Europa (niestety tylko na mapie).

      • Wirla

        Ja je od czasu do czasu kupuje. Czemu? Ano, bo chcę wspierać Blizza, mogę to robić i moja dusza kolekcjonera jest szczęśliwa. Jednak tak jak wspomniałam robię to bardziej po prostu dla Blizza, a nie dla skrzyneczek samych w sobie. Wcześniej grałam w wowa, gdzie nie miałam czasu farmić tokena, więc wydawałam tyle co miesiąc i nie miałam z tym żadnych problemów ;)

        • Fred Polonowski

          Ja nie odczuwam potrzeby kupowania skrzynek. A blizzarda mysle, ze wystarczajaco wsparlem placac abonament do WoW-a przez prawie 10 lat bez przerwy. Tokeny to stosunkowo nowy wymysl.

    • Wirla

      Nie wiem gdzie ci napisać, więc robię to tu.
      https://overwatchleague.com/pl-pl/news/21184895
      Szkoda, że wywiad był z Seagullem prowadzony, bo mimo, że nawet go lubię, to więcej sympatii mam do oryginalnego Envy. Ogólnie wydaje mi się, że są ciut zbyt pewni siebie. Ja nie widzę ich przyszłości tak kolorowo, ale może dlatego, że nie chcę, aby było nudno, bo wtedy emocje mniejsze są :D
      „– Jako rodowity Teksańczyk i fan sportów tradycyjnych przyznaję, że nienawidzimy Filadelfii – mówi żartobliwie Rufail. – Dla fanów z Dallas postaramy się rozgromić ich zespół. Konieczne użyjcie słowa ‚rozgromić’.”
      „zarówno Rufail jak i Larned mówią, że najcięższym rywalem jest zespół z Seulu”
      „Najwięksi rywale Dallas w OWL? Philadelphia Fusion, Houston Outlaws, Seoul Dynasty”
      Londyn może ich mocno zaskoczyć xD Zdziwiło mnie, że wymienili akurat te dwie drużyny. Może mają racje? Zobaczymy, pożyjemy :P

      • Koordy

        Na początku myślałem, że nie wymieniają Londynu ze względu, że są w innej dywizji, ale Fusion i Outlawsy przecież też, także nie wiem :p.
        Prawdopodobnie chodzi o jakąś tam lokalną rywalizację między tymi ich miastami, bo na papierze mimo paru znanych nicków, Fusion nie wyglądają tak dobrze, Huston to już w ogóle. Z tym, że Outlaws to OpTic, a oni chyba z innych gier mają już rywalizację z EnVy.
        Londyn będzie w zdecydowanej topce i co do tego nie mam wątpliwości. Być może też to będzie seria takich artykułów/wywiadów z każdą drużyną i nie chcieli, żeby każda podawała za największego rywala Seoul i London :D. Chyba właśnie sobie te rywalizacje układają pod marketing, bardziej ze względu na miasta czy teamy, niż faktycznego skilla.

        • Wirla

          Właśnie zauważyłam, że bardzo dużą wagę przywiązują od miast, a graczom one właściwie są obojętne xD Szkoda, że takie marketingowe to jest, może jak już zaczną się rozgrywki to przestaną. Skoro i tak gracze mogą być z innego kontynentu, to dlaczego miasto ma niby cokolwiek zmienić?
          Fusion jeszcze rozumiem, mają kilku graczy, ale nie sądzę, żeby dali radę przeciwko tak zgranemu zespołowi jak envy, ale outlaws mnie naprawdę zaskoczyło. Lubię ich logo i kolorki, jednak graczy kojarzę dwóch i to tylko ze względu na OWC. A jeżeli chodzi o Londyn, to mam skrytą nadzieję, że są słabi i DF sobie poradzi bez problemu :P Nadzieją matką głupich…
          Pewnie każda drużyna dostanie taki opis, więc ja czekam jeszcze na Gladiatorsów :D

          • Koordy

            Przecież Londyn ma taki skład, że będzie orał. Oni nie mają jak być słabi :D. Żaden inny team nie ma takich dpsów jak London. Te zachodnie Tracerki, wliczając w to Effecta czy innych Logixów o Sinatrach nawet nie mówiąc, to się zdziwią jak można w ogóle Tracer grać, jak wylądują w jednym meczu z Profitem czy Birdringiem. Sinatra już się zdziwił, jak wylądował w meczu z SBB. Do tego Rascal i Hooreg. Gesture (best monkey world?) i Fissure na Tankach + WOOHYAL na D.Vie… Nie… ten team po prostu nie może być słaby :D.
            Gdybym nie wierzył w Seoul (화이팅!) i miał racjonalnie obstawiać, kto wygra S1, to prawdopodobnie bym postawił właśnie na LS :P. Podczas gdy Envy sobie wygrywało z noobkami w Contenders, to LS = TOP1+TOP3 APEXa ;d.

            Fissure mówi, że:
            „top 4 teams are London, Seoul, NY and Dallas in that order”,
            Ja mówię, że
            Seoul, London, Dallas / NY

            A czemu Gladiatorsi btw? Tam przecież nikogo oprócz S4 nie ma chyba ;p.

          • Wirla

            Ze względu na małe zainteresowanie apexami (tylko finały oglądałam) nie mogę nic o nich powiedzieć, no ale to się rozumie samo przez się, że Korea + zwycięscy najlepszych i najtrudniejszych rozgrywek będą bardzo dobrzy ; ) Imo NY < DF, więc twój ranking wygląda prawdopodobnie, ale to się okaże jeszcze. Kibicować będę i tak Dallas, nie ważne jak źle by im nie szło (a raczej tragedii nie będzie :P). Gladiatorsi, bo S4 mnie zachwycił podczas OWC i lubię Szaza, nawet nie wiem czemu :D Wspierać mogę ich troszkę, ale sukcesu nie wróżę xD A że OWL jest genialne samo w sobie i Blizz stara się przyciągnąć nie tylko graczy, ale i zwykłych kibiców, to jest oczywiste :)

  • Hanzo main

    Może i EA to bóg we wprowadzaniu mikrotransakcji , ale overwatch MOIM ( wyrazam swoje zdanie, mozesz sądzic insczej) zdaniem trochę zaniżył poziom i obecnie celuje do młodszej publicznosci. Ciesze się w chuj z powodu piątkowego wyjscia star wars battlefront 2 , gdyź będe mógł odpocząć od piaskownicy blizzarda

    • Michał

      Racja i potwierdzam

      • Hanzo main

        Michał się ze mną zgodził !!! Widziałem już wszystko , mogę umrzeć …

        • flying cuRe

          Wazelina…. :D

    • Overwatch ma PEGI 12+. Czego od niej oczekujesz. -,-

      • Michał Mazurowski

        pegi to tylko znaczek, nie wiem czemu to tutaj wspomniałeś btw

        • Bo przez PEGI 12 Blizzard ma większe ograniczenia w Overwatch niż np. EA z PEGI 16 w Star Wars Battlefront 2. Może ten znaczek nie ma mocnego wpływu na odbiorców, bo pośrednicy potrafią namieszać, ale ma wielkie znaczenia w zawartości gry.

    • Tekno man

      Ale wiesz ze na pc nie bedzie mozna ustawic angielskiego tylko polski dubbing i napisy

  • Mike Canion

    Według mnie w Overwatch jest to bardzo dobrze zrobione. Nie ma takiego poczucia, że ktoś jest lepszy, bo miał kasę żeby kupić sobie skina. Tutaj jest taki balans pod tym względem

  • Aluminium

    Jesli o mnie chodzi to mi grind w grach nie przeszkadza. Już nie mogę się doczekać aż w piątek zasiąde na nowym swbf 2 i miło spędzę parę/ parenaście godzin. Nie pochwalam tego co robi EA, choć dla mnie jest to bardziej opłacalne, skrzynek i tak nie kupię i tak nie poczułbym różnicy za kiepski jestem. a seasson pass do zeszłego swbf kupiłem, aby móc cieszysć się pełną grą. Poza tym gry z mikro są dłużej rozwijane, niż te z dlc.

    • Mateusz Poznaniak

      Nie pochwalasz tego, a mimo wszystko jednak w pewien sposób na to zezwalasz kupując grę, która w bardzo oczywisty sposób „zachęca” do wydawania jeszcze większych ilości pieniędzy na rzeczy, za które w teorii już zapłaciłeś (i to niemało, bo ile to gówno kosztuje? 220zł?). Nie jest to dla Ciebie w żaden sposób bardziej opłacalne, bo żeby odblokować zawartość musisz spędzić nad grą 4000 godzin zamiast 100 tylko dlatego, że EA specjalnie tak ustawiło czas zdobywania zawartości aby mikrotransakcje wydały się kuszącym rozwiązaniem. Nie zrozum mnie źle, nie jestem przeciwny grindowi jako-takiemu, ale taki stan rzeczy jak w SWBF2 byłby uzasadniony tylko i wyłacznie gdyby gra została wydana w modelu F2P.

      • Igusqqq

        Nie 4000 godzin. Obniżyli ceny bohaterów o 75%

        • Mateusz Poznaniak

          Tak, ceny bohaterów faktycznie obniżyli o 75%… a co z gwiezdnymi kartami? Dodatkowo gameinformer podał, że po obniżeniu ceny bohaterów o 75% obniżyli też ilość currency z nagród o 75% :) Nie wspominając już o usunięciu przycisku do zwrotu gry ze strony…

          Nadal chcecie ich bronić?

          • Michał

            Nie usunęli ;)

          • Mateusz Poznaniak

            Ok, tu przyznaję rację, guzik pojawia się tylko dla wersji z wczesnym dostępem. Mój błąd.

      • Koordy

        Dodam tylko, że każdego rodzaju p2w w grze multiplayer jest karygodne, powinno być tępione i nigdy wspierane. Takie przynajmniej ja mam zdanie i tej zasady się trzymam.

    • NickOn

      Z season passem do bf1 lepiej było poczekać, teraz cała przepustką na origin jest za free ;)
      Ale ja nic nie mówię bo jedynkę kupiłem dzień po premierze :p

  • Dodladden

    A GTA V? Też ma dobrze postawione mikrotransakcje, albo grasz i zarabiasz (co nie jest trudne), lub kup aby przyśpieszyć ten proces (co nie jest konieczne)

    • Koordy

      lmao

    • TheVenom

      GTA Online jest nawet bardzo na kasę, dodatki są darmowe ale pojazdy, domy czy inne luksusy są bardzo drogie i żeby zdobyć to wszystko poświęciłbyś bardzo dużą ilość czasu. No chyba, że grasz na PC i o cheaty na pieniądze to nie problem patrząc na antycheat w GTA.

      • Metruu

        najtrudniej jest zacząć, jak kupisz kilka dochodowych biznesów to masz hajsu jak lodu :p

        • Querno

          potwierdzam metruusa, ale co cofa się do pierwszej odpowiedzi, czyli wycheatować kase, kupic np bunkier, i zarabiac.

      • Dodladden

        Czemu gadasz głupoty? Ja jestem w stanie zarobić w jeden wieczór na jeden-dwa „bardzo drogie” domy,pojazdy itd, po prostu trezeba wiedzieć JAK

  • Astro Lord

    A to dobre, czytałem dzisiaj parę artykułów dotyczących plusów i minusów mikrotransakcji i tego co zrobił EA z Battlefrontem 2 i pierwsze co mi przyszło do głowy to: Overwatch robi to dobrze XD

  • flying cuRe

    To bardzo zależy od zawartości. Jeżeli twórcy się napracowali i dali konkretny dodatek jak dwa dodatki do Dark Souls III, do Uncharted 4 gdzie „dodatek” to cała duża gra albo Old Hunters do Bloodborne a nawet darmowe są jak Lef Behind do Last of Us jak ktoś kupił podstawkę to warto zapłacić. To są konkretne rzeczy które ukazują się długo po premierze i nie są to pocięte części gier wydawane zaraz po premierze w postaci płatnych DLC. Na takie coś warto wydać kasę moim zdaniem. Jeżeli chodzi o tak zwane pierdoły posuwające grę szybciej do przodu albo ułatwiające rozgrywkę to unikam takich gier. Niestety jest ich co raz więcej i mikropłatności za pierdoły które przyszły tak na prawdę z urządzeń mobilnych na dużą skalę będą co raz częściej w grach na komputery i konsole. Smutne to trochę :(

    • Wirla

      DLC do wiedźmina są wzorem do naslnaśladowania, jeżeli chodzi o dodatki. Praktycznie nowa gra. A Overwatch jest przykładem mikropłatnosci w multiplayer. Jakby inni wzorowali się na tych produkcjach, to świat byłby dużo piękniejszy dla graczy :D

    • Vex

      Gorsza sprawa że ten kto kupi takie lootboxy w Battlefroncie2 będzie miał przewagę w grze gdyż z nich wylatuje perki które też dużo kosztują a ta waluta leci jak krew z nosa i to jest największy problem tego pazerstwa EA. Sa gry w których na koniec jest przepaść pomiędzy graczami p2w a zwykłymi w tabeli i podsumowaniu najbardziej to widać.

  • Poetanczyk

    Tak w sumie to Overwatch jest jedyną grą gdzie nie poczułem że ktoś jest lepszy tylko dlatego coś kupił za realne pieniądze. Wielki szacunek dla Blizzarda za to że nie doi graczy jak Electronic Art’s :D

  • Szczota95

    Mikropłatności w League of Legends również od zawsze sprowadzały się do kosmetyki, no może poza stronami na runy, ale co to za p2w skoro jedyne co daje to oszczędność czasu żeby sobie ustawić więcej predefiniowanych zestawów run. Skrzynki od czasu wprowadzenia również dają spoko rezultaty, równie głównie kosmetyczne (poza postaciami) tak więc razem z Overwatchem wiodą prym w dobrych mikrotransakcjach :)

  • Merci666

    Ja mam takie pytanie kiedy Moira wejdzie na serwery live ?

  • Judek

    Dużym minusem jest brak możliwości sprzedaży skinów, oraz ich zdecydowanie za mała ilość.

  • Nonono

    Mikrotransakcje nie powinny być wzorem do naśladowania przez nikogo. Czy to OW za 40 euro czy BF za 60 euro. Nie powinno mieć to miejsca.

  • Dominik Jacynowski

    wszystkie produkty Zamieci mają bardzo przyjazny system mikroplatnosci.